Blog

0 komentarzy

Czas po czterdziestce

Wszystko ma dobre i złe strony. Wiadomo, że każdy etap, to zmiany. Śmiesznie to brzmi w ustach kobiety po czterdziestce, a jednak. Muszę coś czasem zrobić.
0 komentarzy
feministka

Nowoczesna kobieta… strach się bać?

Zastanawiam się nad tym, kiedy kobiety przestały walczyć o to, żeby mieć takie same prawa jak mężczyźni, a zaczęły walczyć o to, by uznano je za lepsze od mężczyzn i przyznano im więcej praw niż mężczyznom.
1 komentarz

Kobieta i czas

Oglądam teledysk Annie Lennox i myślę o tym, że my kobiety ciągle toczymy walkę z czasem. Czas niewiele nam daje, a odbiera tak dużo. Bardzo modnie jest mówić, że trzydziestka to nowa dwudziestka, a czterdziestka to nowa trzydziestka. Czy jednak nie oszukujemy się odrobinę? Nawet jeśli wygrało się na loterii genetycznej i ciało aż tak się nie zmieniło, nawet jeśli medycyna estetyczna poczyniła ogromne postępy, nawet jeśli mamy straszny apetyt na życie… By czuć się tak jakby znowu miało się… Wiecej…
0 komentarzy

Czy Kościół Katolicki jest zły?

Moja historia jest podobna do historii innych dzieci z rozbitych rodzin. Kościół, ceniący przede wszystkim rodzinę, jako podstawową komórkę, traktował rodziny rozbite jako coś nie rokującego stworzenia dobrego chrześcijanina. Zapewne zakładano, że złe wzorce w domu odbiją się na przyszłości dziecka, które jest częścią Kościoła. Kościół nie robił innych założeń niż założenia jakie zrobiłby psycholog. Tyle, że psycholog nie mówi tak wiele o miłości bliźniego, wierze i nadziei. Powinien więc pokazać tę miłość bliźniego, tę wiarę i tę nadzieje, o… Wiecej…
0 komentarzy

Dobry i zły człowiek

Czy można powiedzieć, że ktoś jest tylko zły lub tylko dobry? Zaczęłam w to mocno wątpić przyglądając się ludziom dookoła. Zawsze zastanawiało mnie dlaczego kobieta czuje żal po stracie męża, który był pijakiem i od czasu do czasu jej przyłożył? Dlaczego dziecko mając bardzo dobrych zastępczych rodziców, wciąż szuka rodzica biologicznego, który go porzucił, oddał, nie chciał? Dlaczego jeśli ktoś ma obok siebie kogoś dobrego, kto przychyliłby mu nieba, nie potrafi tego docenić, szuka czegoś innego, może gorszego, byle innego?… Wiecej…
0 komentarzy

Moje nowe życie

Czwarta rano, budzik w telefonie brzęczy, jakoś tak o tej porze chyba głośniej niż normalnie. Pierwsza myśl jaka przychodzi mi do głowy włączyć drzemkę (jak to zwykle bywa). Już prawie przesuwam palcem po ekranie w prawą stronę na ikonkę zzz…. i w tym momencie mój mózg strzela do mnie znienacka: Hej, pamiętasz, dziś jest pierwszy dzień z reszty Twojego życia!!! Sam sobie tą datę wyznaczyłeś. (to ta lepsza część umysłu, zmotywowana do osiągnięcia wyznaczonego wcześniej celu). Palec pod wpływem tego… Wiecej…
0 komentarzy

Bałagan!

Jestem na siebie wściekła! Jak można doprowadzić dom do takiego stanu? Nie to, żeby był u mnie brud, żebym była niechlujnym brudasem! Nie! Ja po prostu zrobiłam u siebie „skład rzeczy różnych”, że tak to delikatnie określę! A do takiego wniosku doszłam przez moją, nowo nabytą kotkę Tinę. Młoda i głupia wbijała pazury we wszystko co się da, łącznie z moimi nogami. Postanowiłam przyciąć jej pazurki. No i zaczęły się poszukiwania obcinaczki, która została po moich wcześniejszych zwierzętach. Zaczęłam wertować… Wiecej…
0 komentarzy

Świąteczna kolacja tym razem u mnie!

W tym roku kolacja Wigilijna będzie u mnie. Dwanaście potraw, to jest wyzwanie. A do tego trzeba jeszcze coś przygotować na pozostałe świąteczne dni. Przecież za nic nie dam rady tego wszystkiego przygotować w dwa czy trzy dni. Trzeba zacząć już teraz. Zaczęłam od uszek. Wieczory teraz długie, więc bez pośpiechu można nalepić odpowiednią ilość i zamrozić. Przy okazji nauczyłam moje córki, jak należy przygotować farsz, jak pociąć ciasto, żeby uszka były odpowiedniej wielkości i jak je lepić, żeby się… Wiecej…
0 komentarzy

Świąteczna gorączka – najważniejszy dobry plan!

Gdy już uporam się z prezentami, na celownik biorę artykuły spożywcze. To co się da kupuję już w listopadzie lub na początku grudnia. Na początek musi być plan. Układam menu na każdy dzień świąt, spisuję listę gości, a na końcu robię szczegółową listę zakupów. Taką listę dzielę na części: artykuły o krótkiej i długiej dacie ważności. Na początku kupuję mąkę, makarony, cukier, przyprawy, wszystkie artykuły w puszkach oraz majonez. Te artykuły często drożeją przed samymi świętami, bo mają duże wzięcie…. Wiecej…