zadasasasas

Sól himalajska

Ciągle słyszymy: „Sól, to biała śmierć”. Namawiają nas do eliminacji soli z naszej diety, nie proponując nic w zamian. Ale czy faktycznie każda sól nam szkodzi? Sól himalajska surowa i nieprzetworzona uważana jest za znacznie zdrowszą od białej.

Sól, w potocznej opinii, uważana jest za samo zło, wiąże się ją z dużą ilością przewlekłych chorób. Sól w czystej postaci zawiera niezbędne dla zdrowia minerały, ale tylko ta naturalna. To co obecnie robi się z solą, powoduje, że jest ona faktycznie szkodliwa. Proces rafinowania, podgrzewania do 584 stopni Celsjusza, przetwarza sól praktycznie w chlorek sodu, pozbawiony środków odżywczych. Nasz organizm musi bardzo ciężko pracować, by go metabolizować, co zakłóca równowagę płynów. W efekcie gromadzimy nadmiar płynów, przez co rozwija się cellulit, reumatyzm, kamienie nerkowe i pęcherza żółciowego.

Zdrową alternatywą dla białej soli kuchennej, a właściwie dla chlorku sodu, jest sól himalajska. Jest ona wydobywana ręcznie z jaskiń powstałych 250 mln lat temu. Surowa, nieprzetworzona i nieskażona sól himalajska, pozbawiona jest toksyn i zanieczyszczeń. Jest pełnowartościową solą naturalną, zawierającą 84 minerały i cenne elementy śladowe. Nasz organizm rozpoznaje je jako naturalne i nie musi nadwyrężać się przy trawieniu pokarmów, do których ją dodano.

Sól himalajska w kuchni

Sól himalajska stosowana w kuchni, uzupełnia niedobory mikroelementów w codziennej diecie. Można spożywać tę sól nie martwiąc się o zakłócenie równowagi płynów czy pogarszaniu się wysokiego ciśnienia krwi. Lista korzyści ze stosowania soli himalajskiej w kuchni jest długa. Do najważniejszych można zaliczyć: poprawę poziomu cukru we krwi, zapobieganie skurczom mięśni, wzmocnienie kości, zwalczanie bezsenności, regulowanie ciśnienia krwi.

Sól himalajska w naturalnej postaci ma różowy kolor, a z nim dostarcza mnóstwa niezbędnych minerałów, takich jak wapń, magnez, potas, miedź i żelazo. Im bardziej różowy kolor, tym więcej żelaza znajduje się w danej soli. Zamiast unikać całkowicie soli, bez obawa możemy posypać potrawę odrobiną tego różu i cieszyć się jej smakiem.

Już sam proces wydobywania soli wzbudza zaufanie. Jest to metoda konwencjonalna, ręczna, bez używania ładunków wybuchowych. Płucze się ją wodą i suszy w słońcu.

Trudno znaleźć minusy we wprowadzaniu soli himalajskiej do naszej diety, kosztem eliminowania białej soli. Dla niektórych blokadą może być cena. Sól himalajska jest nawet dziesięciokrotnie droższa od soli kuchennej i dwukrotnie od soli morskiej.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *