spices-2454799_1280

Przyprawy jednoskładnikowe i mieszanki przypraw

Gotowe mieszanki, to bez wątpienia wygoda. Czy jednak wszystkie mieszanki spełniają nasze oczekiwania? Sprawdźmy jak to jest. Czy kupowanie mieszanek to błąd, czy może jednak nie?

Co znajdziemy w mieszankach przypraw?

Tak bezmyślnie sięgamy po torebki przypraw przygotowane specjalnie do konkretnego dania. W sprzedaży są już chyba do wszystkiego: do karkówki, bigosu, do frytek, dań z fasoli. Nawet marynaty do mięs można kupić w płynie w specjalnej, nieprzemakalnej torebce. Nic nie trzeba robić, tylko otworzyć i polać mięso. Łatwe, to fakt. Czy jednak warto iść na łatwiznę?

W gotowych mieszankach jest wszystko: i zdrowe, i niezdrowe. Czy ktoś jest w stanie uwierzyć w reklamy w stylu „same naturalne składniki”, „bez glutaminianu sodu”, „ bez konserwantów i barwników”. Ja w to nie wierzę i moim zdaniem jest to niemożliwe. Bez konserwantów nic nie mogłoby nadawać się do spożycia przez dwa lata.

Kreatywność sukcesem w kuchni

W mojej kuchni za każdym razem to samo danie może smakować inaczej. Składniki są niby te same, a cała tajemnica tkwi właśnie w przyprawach. W zależności od nastroju, okazji czy też gości jakich się spodziewam, potrawa może mieć smak domowego, codziennego obiadu lub też wykwintnej uczty.

Nie boję się eksperymentować i testować różnych połączeń smaków: słodkich z kwaśnymi, łagodnych z bardzo ostrymi. Znacie zapewne smak czekolady z nutą chilli. Niby absurdalne połączenie, a smak niepowtarzalny. Tak też można próbować w kuchni. Łącząc miód z musztardą, oliwą i dowolnie dobranymi ziołami, według własnego uznania, można przygotować marynatę, która stanie się też glazurą do sztuki mięsa. Dodając jeszcze kilka ziaren jałowca, mięso będzie smakować podobnie do dziczyzny.

Z pewnością łatwiej i wygodniej jest kupić torebkę gotowej mieszanki. Jednak w taki sposób w kuchni zapanuje monotonia. W dobrej restauracji kucharz nie sięga po gotowe przyprawy. Sam łączy zioła, przyprawy i przez to takie właśnie restauracje są najbardziej oblegane.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *