cleaning-268119_1280

Porządki przedświąteczne

PRZEDŚWIĄTECZNE PORZĄDKI CZAS ZACZĄĆ

Czas adwentu rozpoczęty, a co za tym idzie, przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia. W naszą narodową tradycję wrósł zwyczaj wielkich porządków, zmory gospodyń domowych.

JEŻELI LICZYSZ TYLKO NA SIEBIE

Czystość i porządek lubią wszyscy, tylko nie wszyscy chętnie rwą się do pomocy i czynnego w nich uczestnictwa. Jeśli więc jesteście zdane same na siebie w większości zadań, to ułóżcie sobie logiczny plan prac. Wiele czynności można wykonać wcześniej. Rozłożenie prac w czasie pomoże Wam uniknąć zmęczenia, bo ono zabije w Was chęć świętowania.

OD CZEGO ZACZĄĆ?

Swoje porządki zacznijcie od tzw. miejsc rzadko uczęszczanych. Szafy, garderoby, komody, szuflady i szafki kuchenne możecie uporządkować już teraz. Zdziwicie się ile niepotrzebnych szpargałów trzymacie w takich miejscach. Znam to z autopsji. Posegregowanie rzeczy w takich miejscach wymaga czasu i cierpliwości. Tego nie znajdziecie tuż przed świętami.

Możecie także wyczyścić świąteczną zastawę i gościnne sztućce. Sprawdzicie przy okazji czy wszystko jest w komplecie i czy wystarczy dla przewidywanej liczby gości.

CO JESZCZE WARTO SPRAWDZIĆ?

Zróbcie przegląd spiżarni i zapasu suchej żywności, przypraw. Wyrzucając wszystko przeterminowane, bo tak na pewno się zdarzy, zróbcie sobie od razu listę zakupów. Unikniecie bieganiny z długą kartą przed samymi świętami, gdy ludzie w sklepach się nie mieszczą.

Na wierzch wyciągnijcie świąteczne obrusy, serwety, serwetki. Sprawdźcie, czy nie wymagają odświeżającego prania, odplamienia. Wyprasujecie je przed samymi świętami, ale przynajmniej unikniecie nerwowych poszukiwań w ostatniej chwili.

NIE ODKŁADAJ NA OSTATNIĄ CHWILĘ

Jeżeli widzicie taką potrzebę, to na 2-3 tygodnie przed świętami możecie wyprać i zmienić firanki. Gdy przy okazji odkurzycie ściany, sufity, dywany, podłogi i tapicerowane meble, firanki nie zdążą się zakurzyć. Przy okazji umyjcie okna od wewnątrz. Na zewnątrz jest już stanowczo za zimno. Szkoda zdrowia. Umyjcie wszystkie, tzw. zbieracze kurzu: bibeloty, obrazy i przede wszystkim kwiaty.

Gdy trafi się słoneczny, w miarę ciepły dzień, wynieś pościel, koce i narzuty. Wywietrz wszystko, wytrzep, a dzięki temu powietrze w domu stanie się czystsze, bez kurzu i roztoczy.

TROCHĘ MATEMATYKI

Policz ile zostało Ci dni do świąt i ile masz pomieszczeń do gruntownego posprzątania. Na każde pomieszczenie przeznacz przynajmniej jeden dzień. Wysprzątaj każdy zakamarek i zamknij je za sobą, żeby wrócić jedynie po to, by odkurzyć w ostatnich przedświątecznych dniach. Po gruntownym uporządkowaniu pomieszczenia odkurz wszystkie podłogi, przynajmniej na danej kondygnacji. Unikniesz przenoszenia śmieci i kurzu do pokoju już posprzątanego.

Taki plan dotyczy sypialni, pokoi dziennych, spiżarni. Niewykonalne jest wcześniejsze wysprzątanie kuchni, łazienki, korytarza. Tam dzieje się najwięcej i to do samych świąt. Jednak posegregowanie zawartości szafek, szuflad, komód z butami i odzieżą wierzchnią, uporządkowanie lodówki, zaoszczędzi Ci czasu przed świętami, gdy musisz się skupić bardziej na sprawach kulinarnych. Umycie teraz glazury, frontów i wierzchów szafek kuchennych czy łazienkowych znacznie odciąży Cię później. Na ostatni czas zostaną detale, kosmetyka, czyli blaty, lustra, kuchenka, która i tak ubrudzi się w czasie gotowania.

NIE TYLKO TY BAŁAGANISZ!

Plan, to super pomysł. Jednak najważniejsze jest to, by go przestrzegać. Zanim zaczniesz go wdrażać w życie, usiądź z rodziną i naradź się kto w czym zechce Ci pomóc. Niech każdy pracuje na miarę swoich możliwości i posiadania wolnego czasu. Nie jesteś przecież niczyją służącą i nie tylko Ty robisz bałagan, brudzisz. Jeśli zaangażujesz przynajmniej do niektórych prac wszystkich domowników, zobaczysz jak będą później pilnowali porządku.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *