kolendra

Pietruszka i kolendra

Pietruszka i kolendra, to dwie bliskie kuzynki. Ich liście wyglądają bardzo podobnie. Jednak tylko wygląd świadczy o ich podobieństwie, bo smak i zapach, to dwa różne światy. Pietruszkę znamy praktycznie od dziecka, bo jest to warzywo popularne, zaś kolendrę możemy pokochać albo znienawidzić na zawsze.

RÓŻNICE

O podobieństwie nie bardzo jest co pisać, bo to tylko wygląd. Wśród różnic jest zapach i smak. Pietruszka delikatna i subtelna. Zaś zapach kolendry jest bardzo intensywny, prawie perfumowany. Potrafi zdominować każdą potrawę. Z ilością pietruszki w konkretnym daniu przesadzić się raczej nie da. W przypadku kolendry trzeba zachować umiar. Odrobina przesady i potrawa nie nadaje się do jedzenia. Zwłaszcza w przypadku świeżej kolendry.

WALORY ZDROWOTNE

Natka pietruszki, to prawdziwa bomba witaminowa. Witamina A, C, PP, K, kwas foliowy, antyoksydanty, minerały (potas, żelazo, wapń i magnez), to główne „skarby” zdrowotne z tak niepozornej natki. Dzięki temu pietruszka wzmacnia odporność, działa moczopędnie i oczyszczająco. Reguluje pracę nerek, dróg moczowych. Poprawia wygląd skóry, włosów i paznokci. Co bardzo ważne dla kobiet, reguluje cykl menstruacyjny i zapobiega anemii. Wspomaga oczyszczanie organizmu z substancji rakotwórczych. Łyżkami powinni ją jeść nałogowi palacze, gdyż neutralizuje zawarte w dymie papierosowym szkodliwe kacerogeny. Intensywny zapach pomaga odświeżyć oddech. Zjedzenie 1 łyżeczki posiekanej natki pietruszki, usunie nieprzyjemny zapach z ust po zjedzeniu czosnku czy cebuli.

Kolendra używana jest od wielu lat w leczeniu obniżonego libido. Dobrze wiąże metale ciężkie w organizmie i pomaga je wydalać. Stosowana jest jako środek na niestrawność, zgagę, wzdęcia. Ma również działanie antybakteryjne i przyspiesza gojenie ran w jamie ustnej. Liście kolendry są bogate w witaminy: A, B2, B3 i C, potas, żelazo, magnez oraz wapń.

KTO WYGRYWA?

Jednoznacznie tego nie określę. Kolendry używam głównie do dań egzotycznych, gdzie dodawana jest znaczna ilość curry. Natkę pietruszki dodaję do prawie wszystkich dań gorących, sałatek, surówek. O ile nie boję się, że nadmiar natki zaszkodzi potrawie, o tyle z kolendrą zawsze mam takie obawy. Poza tym o wiele bardziej przemawia do mnie skład witaminowo – mineralny natki oraz fakt, że to nasze polskie warzywo. Nie rezygnuję z kolendry, jednak znacznie częściej sięgam po pietruszkę.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *