grumpy-wife-5509208_1920

Najlepszy kumpel męża – największy wróg jego żony?

Mówi się, że człowiek jest istotą społeczną. Każdy mężczyzna chce mieć przyjaciela, kolegę, któremu wszystko powie, zwierzy się przy kuflu piwa, pośmieje się. Dlaczego tak często pomiędzy małżonkami dochodzi do spięć na temat kolegów męża?

Rywalizacja, plotki, obietnice?

Rywalizacja. Żona może widzieć w koledze męża rywala na każdym polu. Jest zazdrosna o ilość czasu, jaką on poświęca kolegom oraz o zainteresowanie, jakie im okazuje. Żona zawsze będzie się zastanawiać, czy w przypadku skrajnie różnych opinii, czy też poglądów na jakiś temat, mąż stanie po stronie kolegów? Jeśli tak się stanie choćby jeden raz, żona zawsze będzie uważać, że kumpel męża jest jej rywalem.

Plotki. Jeśli po spotkaniu z kolegą, mąż powtarza żonie plotki o znajomych, o żonach innych kolegów… o czym ona myśli? Najprawdopodobniej wyobraża sobie, że ją także obgadywali. Boi się, że kumple męża opowiedzą o niej jakąś wymyśloną historię. A co się stanie jeśli jej mąż uwierzy? Czy kłamstwa, jakie teoretycznie mogą wymyślać koledzy męża, będą miały zły wpływ na ich związek? Czy w takim razie nie byłoby lepiej, gdyby mąż nie spotykał się już z kolegami?

Niedotrzymane obietnice. On i ona wybierają się wspólnie na zakupy. Wszystko było wcześniej ustalone… długa lista zakupów gotowa. Niespodziewanie dzwoni kumpel, z propozycją nie do odrzucenia… zdobył bilety na super mecz. Przecież takiej okazji nie można zmarnować. Mąż wybiera mecz, a żona czuje się oszukana, zawiedziona… gorsza. Potęguje to jej niechęć i wrogość wobec kolegi męża. Jeśli parta żona „dopnie swego” i mąż zamiast na mecz pójdzie z nią na zakupy, „ciche dni” gwarantowane. Jeżeli, mimo protestów żony, mąż pójdzie na mecz, również zakończy się to kłótnią. Po kilku takich „przygodach” kumpel męża staje się coraz bardziej znienawidzony. Żona zaczyna obwiniać go o wszystkie problemy, jakie pojawią się w związku. To będzie zawsze „ten wróg numer jeden”, który odciąga jej męża od obowiązków, skłania go do lekceważenia żony i jej potrzeb. Argumenty na temat tego, że zakupy można zrobić w każdej chwili, a mecz się nie powtórzy, nie są wystarczająco przekonujące. Gdy mąż wybiera wypad z kolegami, zamiast wyprawy na zakupy z żoną, ona traktuje to jak osobistą porażkę. Dochodzi do wniosku, że jemu po prostu nie zależy na rodzinie i żonie, że z nostalgią wspomina czasy, gdy był kawalerem.

„Skok w bok”?

Jeśli on tęskni za kawalerskim stanem, być może tęskni też za spotykaniem się z innymi kobietami? Każda żona boi się zdrady i nawet jeśli nie ma realnych podstaw, by zdradę podejrzewać, woli „dmuchać na zimne”. Wyobraźnia kobiety jest dość bujna, zwłaszcza gdy nie może wszystkiego kontrolować. Cóż może myśleć, gdy kumpel zabiera męża na „męski wieczór”, czy wieczór kawalerski albo zwykły wypad za miasto? Z całą pewnością wyobraża sobie, że na takim „wypadzie z kolegami” będą „panienki”, zabawy, swawole. Rozbiegana wyobraźnia „szaleje”, ciśnienie się podnosi i tylko iskry brak, żeby doszło do wybuchu. Lepiej dla kumpla, żeby się nie spotkali!

Zły wpływ kumpli?

Wiele kobiet obawia się, że koledzy męża sprowadzą go na „złą drogę”. Strach przed wciągnięciem partnera w alkoholizm, czy hazard, jest u kobiet tak silny, że nie przemawiają do nich argumenty o potrzebie „wyluzowania się”, odreagowania codziennego stresu. Prawdziwa panika pojawia się wtedy, gdy kolega jest singlem, bez zobowiązań. W takim przypadku pytanie „a co będzie jeśli pod wpływem kumpla mąż zatęskni za wolnością?”, pojawi się bardzo szybko.

Dla mężczyzny obawy jego żony są irracjonalne. Przecież on nic złego nie robi i nie ma nawet zamiaru robić. Jednak mężczyźni nie lubią się tłumaczyć, szczególnie wtedy, gdy uważają, że nie ma z czego. Tymczasem kobieta bardzo ceni słowa i spokojna rozmowa z pewnością rozwiałaby jej lęki. Jeśli mąż nie zdobędzie się na szczerą rozmowę, konflikt pomiędzy jego żoną, a kumplami będzie tylko narastać.

Jedna odpowiedź

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *