field-the-sky-and-butterflies

Kizomba – nowy dirty dancing

Taniec, który od niedawna uważamy za doskonałe ćwiczenie i sposób na to by schudnąć nie był kiedyś tak postrzegany. Początkowo taniec związany był z religią i erotyką. Z czasem stał się zarówno sposobem na to, by pokazać dobre wychowanie, jak i narzędziem buntu przeciwko sztywnej etykiecie. W tańcach klasycznych partnerzy wyglądają dystyngowanie, ich twarze są chłodne i skupione. Figury taneczne choć czasem skomplikowane nie mogą wyglądać jakby kosztowały tańczących wiele wysiłku. Pocenie się w tańcach klasycznych nie jest dobrze widziane. W tańcach latynoskich partnerzy w pewien sposób uprawiają miłość na tanecznym parkiecie. Jest tu dużo kontaktu cielesnego, niewiele dobrego wychowania, a znacznie więcej pasji.

Doskonałym tancerzem zostanie tylko osoba bardzo namiętna. Jeśli ktoś preferuje tańce klasyczne jego namiętność jest chłodna, kontrolowana. Tancerze, którzy wybierają tańce latino to ludzie o gorących sercach, skłonni do pochopnych decyzji i czynów.

Kizomba to taniec, który narodził się w Angoli, choć większość ludzi sądzi, że jest on tańcem portugalskim.  Na pewno to właśnie z Portugalii przyszła moda na Kizombę. Co szczególnego jest w tym tańcu? Można się tu doszukać figur tanga i samby, ja jednak przede wszystkim zwracam uwagę na to, że jest to taniec namiętności. Emocjonalny jak tango, słodki jak walc. Partnerzy mogą pokazać w nim całe spektrum uczuć jakie łączy osoby kochające się: namiętność, zaborczość, troskę, wzajemną miłość. Kizomba to taniec miłości, niepoprawny, ale i bardzo romantyczny.

Kizomba jest jak bicie serca, bardziej namiętna niż tango, mniej nerwowa niż samba. Mówią, że Kizomba odkrywa kobiecość w każdym rozmiarze. Pozwól by ten taniec uwolnił twoją kobiecość. Uwiedź go w tańcu

fot. kadr YouTube

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *