bride-663206_1920

Jak poradzić sobie z zaborczą teściową?

Synowa w oczach teściowej jest jej odwieczną rywalką. To nie mit, nie legenda. Tak właśnie większość kobiet widzi swoją synową. Trudno z tym walczyć. Tym trudniej, gdy granice są przekraczane. Walcząc z teściową, stawiasz swojego partnera w niezręcznej sytuacji. Jak wywalczyć sobie niezależność bez wojny? Potrzebna jest dyplomacja, a tego uczymy się całe życie.

Matka wie najlepiej!

Argument nie do przebicia, bo przecież matka była z synem od jego narodzin, przy niej dorastał. To ona go „tworzyła”, wpajała nawyki, uczyła, dawała wzorce. „Mój syn tego nie lubi!”, „Ja gotowałam mu inaczej, zdrowiej”. Choć po takich słowach będzie Ci się gotowała krew w żyłach, to z jej złośliwością walcz słodyczą i uprzejmością. To trudne, bo masz ochotę krzyczeć. Policz do dziesięciu i poproś z uśmiechem o zdradzenie tajemnicy na tak wyśmienitą zupę, kotlety czy szarlotkę. Niech to słyszy Twój mąż. Będzie widział, że to Ty wyciągasz rękę do zgody. Jak myślisz? Po czyjej stronie stanie w przyszłości?

Matka potrzebuje więcej czasu!

Teściowa ciągle dzwoni do syna i prosi o pomoc! To taki oklepany, stary i sprytny manewr zaborczej matki. Stara się ona w ten sposób pokazać zarówno Tobie, jak i wszystkim dookoła, kto dla jej syna jest ważniejszy. Nie walcz tą samą bronią! Wykaż się pomysłowością i na przykład zaproponuj mężowi, że to Ty pojedziesz pomóc jego mamie. Sama się przekonasz, czy teściowa przesadza, czy też faktycznie bez pomocy obejść się nie może. Wezwij fachowca, gdy twierdzi, że coś się zepsuło. W ten delikatny, aczkolwiek dobitny sposób pokażesz, że z każdej sytuacji jest wyjście, bez konieczności angażowania Twojego męża.

Nie tak jak trzeba wychowujesz dzieci!

Jeżeli masz do czynienia z nadmiernie aktywną w kwestiach wychowawczych teściową, staraj się jak najrzadziej pozostawiać dzieci pod jej opieką. Wszystko, co wpajasz swoim dzieciom i uważasz za słuszne, może spalić na panewce. Mało tego, można dzieci skrzywdzić. Gdy jedna z Was czegoś zabrania, a druga na to samo pozwala, lub wręcz namawia do tego, skąd maluch będzie wiedział, co jest właściwe? Dzieci uczą się szybko. Szczególnie szybko uczą się manipulowania dorosłymi.

Jak zbijesz argument dziecka, że babcia mu na coś pozwalała, a Ty nie? Co powiesz? Raczej nie możesz powiedzieć, że babcia nie ma racji, czy też że jest głupia? Poza tym, to Ty będziesz” tą złą”, a nie babcia. Bo zabraniasz, wymagasz i pozwalasz na mniej. Najlepszym rozwiązaniem, gdy masz zaborczą teściową, jest korzystanie z usług opiekunek do dzieci. One będą wykonywały Twoje polecenia i przestrzegały zasad.

Wyznaczanie granic

Jak postawić granice, których przekroczyć nie może teściowa? Nie jest to łatwe. Nikt nie chce waśni, ale nie można pozwolić „wejść sobie na głowę”. Gdy masz do czynienia z teściową, która ciągle jest w Waszym związku obecna i aktywna, to znaczy, że czuje się opuszczona. Nie zawsze jest to złośliwość z jej strony. Może po prostu poczuła pustkę? Do tej pory była najważniejszą kobietą dla Twojego męża, a teraz zeszła na dalszy plan. Kto inny pierze i prasuje jego koszule, robi kanapki do pracy, dba o niego, gdy jest chory. Syndrom „pustego gniazda” dotyka wielu kobiet. Być może Ciebie też to czeka, więc spróbuj zrozumieć.

Zamiast się dąsać i złościć, zorganizuj jej jakąś rozrywkę. Jest wiele różnego typu klubów, nie tylko dla seniora, wiele kółek zainteresowań. Wybierz się tam z teściową. Niech nawiąże nowe znajomości. Pomóż odnaleźć jej nowe/stare pasje i odkryć zainteresowania, na które do tej pory nie miała czasu. Gdy sobie przypomni, co kocha robić, przestanie skupiać się na życiu Twoim i Twojego męża. Nie separuj jej od swojej rodziny, bo będzie tęsknić. Odwiedzajcie ją, po wcześniejszym telefonie i zapraszajcie do siebie. Zrozumie z czasem, że nie powinna wpadać do Was, kiedy tylko przyjdzie jej to do głowy.

Zrozumieć teściową i wybaczyć jej różne „dziwactwa”, przyjdzie Ci łatwiej, gdy będziesz pamiętać, że Twój mąż jest tak wspaniałym i kochającym mężczyzną, wzorowym ojcem, kulturalnym i dobrze wychowanym facetem, właśnie dzięki tej kobiecie. Teściowej, która chce być obecna w dalszym życiu swojego syna i jego rodziny.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *