słodzik

Fakty i mity na temat słodzików

Słodziki, mimo obecności w naszym życiu już od wielu lat, wciąż wzbudzają kontrowersje i dyskusje. Jedni widzą w nich sojusznika, którego można wykorzystać w walce z otyłością i cukrzycą, inni na odwrót – traktują je, jako zagrożenie. Obecne znajdziemy je w napojach, przetworach owocowych, gumach do żucia, artykułach dla diabetyków, niskokalorycznej żywności. Można również kupić wersję stołową w postaci sypkiej, płynnej i drażetek.

Podział

Słodziki można podzielić na sztuczne i naturalne, środki intensywnie słodzące oraz półsyntetyczne wypełniacze, zwane poliolami. Poliole, między innymi laktitol, sorbitol i malditol, są niewiele mniej kaloryczne od cukru, więc nie należy ich traktować, jako dietetyczne. Ich zaletą jest to, że nie powodują próchnicy i nie mają w swym składzie sacharozy, a więc są bezpieczne również dla cukrzyków. Do sztucznych słodzików należą: sacharyna, aspartam, acesulfam K i cyklaminiany. Powstają one w wyniku procesów chemicznych i nie mają żadnej wartości odżywczej.

Sztuczne

Spośród wszystkich słodzików sztucznych najwięcej obaw wzbudza aspartam, który jest kombinacją trzech substancji chemicznych: kwasu asparaginowego, fenyloalaniny i metanolu. Po licznych badaniach jednoznacznie stwierdzono, iż aspartam jest najbardziej niebezpieczną substancją dodawaną do żywności. Dowiedziono, że jego nadmiar może wywołać migreny, zawroty głowy, napady epilepsji, nudności, skurcze mięśni, nadwagę, wysypki, depresje, zmęczenie, drażliwość, częstoskurcz serca, bezsenność, problemy z widzeniem, utratę słuchu i wiele innych.

Naturalne

Naturalne środki słodzące otrzymuje się z surowców roślinnych, np. korzeni, liści, owoców. Do najpopularniejszych i najbardziej znanych tego typu słodzików należy taumatyna (z afrykańskich owoców katemfe, w całości trawiona przez organizm), sorbit (zamiennik cukru, w naturalnej postaci występujący w niektórych owocach, takich jak np. śliwki, jabłka, czereśnie, winogrona, jarzębina), ksytitol (wytwarzany z brzozy, pomaga w przyswajaniu wapnia, hamuje procesy próchnicze oraz zapalenie dziąseł i ozębnej).

Choć wszystkie substancje słodzące, przed dopuszczeniem na rynek są dokładnie badane, nie można być jednak wobec nich zupełnie bezkrytycznym. Wraz z rozwojem badań, słodziki budzą bowiem coraz więcej wątpliwości. Jeżeli już zdecydujemy się na jakiś produkt, sięgajmy po ten naturalny. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć skutków długotrwałego stosowania słodzików. Stąd wskazana jest rozwaga umiar.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *