chalkboard-5464544_1920

Dress code – czyli sztuka ubierania się na każdą okazję

Dress code to właściwie sztuka ubierania się. Sztuka dostosowania ubioru do sytuacji, pory dnia, wieku, pozycji społecznej i materialnej. Dress code jest sztywny, ale tylko w niektórych wypadkach. Zwykle pozostawia nam pewną dowolność w dobieraniu stroju, jednak sprzeciwia się łamaniu norm społecznych oraz tabu.

Wiedza na temat dress code, wbrew pozorom nie jest powszechna. To coś jak zasady dobrych manier, tyle że dotyczące sposobu ubierania się. Nie zawsze to, co wydaje się nam odpowiednim strojem, jest nim naprawdę. Pojęcie tego co wypada, a co nie wypada, znacznie się rozszerzyło. Zostało jeszcze trochę zasad. Mają one nie tyle strzec nas przed popełnieniem błędu w świecie mody, co po prostu bronić przed śmiesznością. Współczesny dress code nie krępuje już tak jak kiedyś. Po prostu pokazuje, że czasem należy przestrzegać zasad.

Eksperymenty uczą…

Nastolatki i dwudziestolatki mają największą ochotę na eksperymenty związane z modą. Dotyczy to zarówno krojów, jak i kolorów. Eksperymentować zawsze można, a nawet należy, choć niektóre pomyłki mogą być bardzo bolesne, zwłaszcza gdy zostaniemy wyśmiani. Jednak czas eksperymentu szczególnie dla kogoś, kto chce się kiedyś zająć na poważnie modą, jest konieczny.

Nastolatki lubią eksperymenty z bardzo odważnymi stylizacjami. Stylizacje te nie tylko są przypisane do świata dorosłych, ale także do konkretnych zdarzeń, jakie w tym świecie występują. Odkrywając własną seksualność, nastolatka eksperymentuje z bardzo odważnymi stylizacjami. Głębokie dekolty, odkryty brzuch, niskie biodrówki ukazujące stringi, to strój raczej na późny wieczór. Bardzo krótkie, obcisłe sukienki, wykonane z delikatnych tkanin, które w świetle słonecznym stają się przezroczyste, także nie nadają się na dzień. W tym przypadku wiek nie ma znaczenia. Chodzi o to, by nauczyć się dzielić garderobę na różne strefy: dzień, wieczór, specjalna okazja, praca

Kto najczęściej łamie „przepisy” dotyczące odpowiedniego stroju?

Dziś najczęściej krytykowane za nieodpowiedni do wieku dobór garderoby są kobiety trzydziesto i czterdziestoletnie. Z reguły nie dlatego, że wyglądają jak „dzidzia piernik” lub przysłowiowe „z tyłu liceum z przodu muzeum”. Dzisiejsze trzydziesto i czterdziestolatki wyglądają jak dwudziestolatki. Być może to zasługa medycyny estetycznej, ale tak właśnie jest. Potrafią już wykorzystać swoją kobiecość, znają swoje atuty, umieją dobrać garderobę tak, by wszystko co powinno zostać podkreślone, takim zostało. Nie popełniają one pomyłek w doborze stylizacji tak często jak dwudziestolatki, które nadal pragną eksperymentować i szukać własnego stylu. Ich szafy zawierają najwięcej „dozwolonych fasonów”. Właśnie dlatego mogą one pozwolić sobie na naprawdę wiele, przy doborze garderoby. Dzisiejsze trzydziesto i czterdziestolatki mają możliwość czerpania inspiracji zarówno z szaf swoich babek, jak i nastolatek. Muszą to jednak robić w ten sposób, by przestrzegać dress codu.

Nie ma tu jednak mowy o odzieży wzorowanej na mundurkach szkolnych. Takie inspiracje zarezerwowane są dla kostiumów i przebrań oraz dla działu „erotyka”. Zabronione są także pewne dodatki: zbyt duże chusty wiązane na głowie, a także zbyt wiele biżuterii w jednej stylizacji. Trzydziesto i czterdziestolatki muszą poświęcać więcej czasu na wybranie odpowiedniej stylizacji i pasujących do niej dodatków. Strój powinien podkreślać atuty ich sylwetki, a dodatki osobowość.

Dress code dla 50 +

Wbrew pewnym wyobrażeniom kobiety w wieku 50 + nie powinny szukać sobie już tylko „stroju odpowiedniego do trumny”. Wręcz przeciwnie, panie w tym wieku muszą szczególnie dbać o garderobę i unikać jakichkolwiek eksperymentów. „Ślepe” podążanie za modą i najnowszymi trendami, jest tu dużym błędem. Nie trzeba być posłusznym najnowszym trendom, by wyglądać modnie. Można wybrać sobie to, co będzie pasowało zarówno do sylwetki, jak i do wieku i okazji. Kobieta 50 + jest już świadoma mody. Podstawową zasadą jest tu postawienie na elegancje o każdej porze dnia. Spódnice i sukienki znacznie powyżej kolana – czyli mini – są dozwolone. Należy jednak dobierać do nich grubsze, nieprzezroczyste rajstopy, w tym samym kolorze co sukienka lub spódnica. Powinno się unikać monochromatycznych stylizacji w bardzo ciemnych kolorach.

Dodatki do stroju muszą być starannie przemyślane i dobrane. Panie 50 + absolutnie nie powinny rezygnować z kupowania nowej garderoby i bazować tylko na tym co mają w szafie.

Tu liczy się przede wszystkim dress code!

Istnieją jednak miejsca i okazje, gdzie należy szczególnie starannie dobierać strój. Dress code jest bardzo istotny wtedy, gdy idziemy do pracy, kościoła (miejsca kultu), czy na przykład na spotkanie rodzinne.

W miejscach, gdzie należy ubierać się nieco skromniej, dozwoloną długością spódnicy jest długość midi, czyli lekko ponad kolano (około 4 centymetrów), lekko za kolano lub długość maxi. Przy czym powinno się pamiętać, by długość spódnicy (lub sukienki) dobierać tak, by eksponować najładniejsze części nóg. Zakrywać należy te mniej atrakcyjne.

Ważnym jest też zachowanie umiaru i rozsądku. Szczególnie przy doborze stylizacji, w sytuacjach nieformalnych, takich jak biwak, wycieczka, czy spotkanie przy grillu. W tym przypadku należy zrezygnować z odzieży eleganckiej, na rzecz praktycznej. Nawet gdy jest to spotkanie organizowane przez firmę, w której pracujemy i gdzie na co dzień musimy ubierać się formalnie. Elegancka sukienka lub garsonka nie powinna się znaleźć wraz z nami na biwaku. Szeroka maxi spódnica, nie może nam towarzyszyć w czasie górskiej wspinaczki. Jeśli nie zadbamy o takie szczegóły, narazimy się zarówno na śmieszność, jak i na niewygodę.

Warto pamiętać, że dress code, to nie zestaw przepisów, które mają utrudnić nam życie. To raczej lista zasad, która ma je ułatwić. Uchronić nas przed popełnianiem pomyłek, które wprawiają w zakłopotanie innych, a nas narażają na śmieszność i niezrozumienie.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *