Maria Ludwika Gonzaga i Henryk de Cinq – Mars

Nie każda historia miłosna jest piękna i nie każda kończy się dobrze. Kiedy Maria Ludwika Gonzaga poznała młodszego od niej o wiele lat Henryka, markiza de Cinq-Mars, nie była już piękną, młodą dziewczyną o smuklej talii lecz kobietą dojrzałą, która zdążyła poznać gorycz porażki i której serce zostało już złamane.

Maria Ludwika, długi czas przebywała w odosobnień pokutując za miłość i próbę potajemnego małżeństwa z bratem króla Ludwika. Miała wystarczająco dużo czasu na przemyślenia i doskonale wiedziała czego chce. Zawsze niezwykle ambitna, inteligentna i zdeterminowała, pragnęła wyrwać się z więzienia i zostać królową. Pierwsze małżeństwo zostało udaremnione. Po jakimś czasie Maria Ludwika zainteresowała się koroną Polski i królem Władysławem. Poznała nawet jego brata – Jana Kazimierza, który odwiedził Francję. Maria wręczyła mu swój portret, licząc na to, że ten przekaże go swojemu bratu. Niestety Władysław poślubił inna kobietę, a Maria Ludwika znów musiała planować swoją przyszłość.

Henryk de Cinq-Mars, był mężczyzną niezwykle urodziwym. Kiedy poznał Marię Ludwikę skończył dwadzieścia lat. Był ozdobą dworu starego Ludwika XII, a mówiło się nawet, że jest on kochankiem króla. Ludwik XIII miał bardzo indywidualne podejście do spraw sypialni – omijał sypialnię swojej żony i lubił młode, ładne twarze. Cinq-Mars szybko stał się faworytem króla. Inteligentny lecz dość porywczy, a przede wszystkim bardzo ambitny, zamierzał zrobić karierę na dworze królewskim.

Kiedy Maria Ludwika i Cinq-Mars zostali kochankami okazało się, że łączy ich nie tylko namiętność, ale także ambicja. Oboje marzyli o koronie. Wspólnie stali się osią spisku przeciwko królowi. Niestety spisek został wykryty, Cinq-Marsa skazano na śmierć. Marię Ludwikę nie uważano za tak groźną, jednak postarano się szybko wydać ją za mąż, za króla Polski. W ten sposób pozbyto się ciągłego zagrożenia z jej strony. Polska była odległym krajem, więc francuska księżniczka nie mogła tam spiskować przeciwko królowi Francji. Maria Ludwika jeden raz poprosiła kardynała Richelieu o zwrot listów, które przesyłała do kochanka. Kardynał kazał jej przedstawić próbkę pisma, mówiąc, że do Cinq-Marsa pisało tyle różnych kochanek, że trudno byłoby odszukać w stercie listów, listy od Marii Ludwiki.

Księżniczka załamana zarówno zdradą kochanka jak i perspektywą uwiezienia, zgodziła się wyjść za króla Polski, choć przy jego boku nie była szczęśliwa. Dopiero małżeństwo z Janem Kazimierzem wyleczyło rany jej serca, a w swoim mężu znalazła dobrego przyjaciela i oparcie.

Horoskopy Cinq-Marsa i Marii Ludwiki

W obu przypadkach były to bardzo dobre horoskopy, choć jak się okazało zwiastowały tragiczne wydarzenia. Horoskop Cinq-Marsa zapowiadał mu niezwykłe wywyższenie ponad jego stan oraz wielkie powodzenie u kobiet, jednak nie przepowiedział tragicznego końca jaki spotkał markiza. Horoskop Maria Ludwiki był równie trudny w interpretacji. Zapowiadał jej wielkie wywyższenie, miała być małżonką królów. Nie przepowiedział jej jednak śmierci ukochanego oraz tego, że zostanie praktycznie skazana na wygnanie z Francji.

Co połączyło Marię Ludwikę i Cinq-Marsa? Miłość, namiętność, czy ambicja? Prawdopodobnie wszystkie te rzeczy. Tragiczny koniec tej miłości był wynikiem nadmiernej brawury i wiary we własne siły, zarówno ze strony Cinq-Marsa, jak i Marii Ludwiki. Miłość znów okazała się narkotykiem, który ucisza rozsądek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 × 4 =

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.