Udane małżeństwo

Miłość oślepia. Wchodząc w związek, nieważne czy partnerski, czy małżeński, zakochani, zauroczeni nie widzimy wad partnera, a jedynie jego zalety.

“Udane małżeństwo nie jest efektem znalezienia idealnej osoby, lecz kochania niedoskonałego człowieka, którego wybrało się na współmałżonka” (Jason Evert)

Miłość oślepia. Wchodząc w związek, nieważne czy partnerski, czy małżeński, zakochani, zauroczeni nie widzimy wad partnera, a jedynie jego zalety. Z biegiem czasu spędzanego wspólnie zaczynają „wychodzić na wierzch” nawyki, przyzwyczajenia partnera, które drażnią, doprowadzają do konfliktów, sprzeczek, „cichych dni”. Zauważamy, że mamy różne priorytety, aspiracje, oczekiwania. Nie tak łatwo stworzyć udane małżeństwo.

Każdy człowiek jest indywidualnością. Nawet bliźnięta jednojajowe różnią się od siebie, a co dopiero dwoje obcych ludzi. Bo tacy są dla siebie partnerzy wchodzą w związek. Wywodząc się
z różnych środowisk, często mają różną wizję przyszłości. Inne zwyczaje panowały w ich rodzinach. Aby drogi partnerów, przy poszanowaniu ich indywidualnych potrzeb, nie rozeszły się, żeby stworzyć udane małżeństwo, niezbędna jest ciężka praca obojga.

„Jaka matka – taka córka” lub „Jaki ojciec – taki syn”. Te stare przysłowia zawierają dużo mądrości. Poznając i obserwując rodziców, rodzinę partnera, dowiemy się o zwyczajach, kulturze, jaką przekazano naszemu partnerowi. To co wyniósł z domu rodzinnego zapewne będzie próbował przenieść na grunt swojego związku. Brak szacunku do rodziców może, choć nie musi, zaowocować w przyszłości brakiem szacunku dla partnera. Nadmierna troskliwość rodziców wobec dorosłego przecież Twojego partnera, powinna Cię przygotować do roli nie tylko partnerki/żony ale i jego „matki-opiekunki”. Tak jest bardzo często. Zdarza się jednak, że partnerzy zachowują się zupełnie odwrotnie w swoim związku niż ich rodzice. Dzieci alkoholików są abstynentami, kochającymi małżonkami i troskliwymi rodzicami. Wywodzący się z tzw. porządnych rodzin stają się tyranami
w swoim związku. Nie ma na to reguły. Każdy związek to loteria. Każde udane małżeństwo oznacza pracę i kompromisy.

Jak już pisałam w każdym związku pojawiają się konflikty. O konflikcie mówi się wtedy, gdy partnerzy w związku, zaczynają atakować się wzajemnie lub też w jakiś sposób blokować swe poczynania, a więc podejmują działania zmierzające do realizacji swoich dążeń kosztem drugiej strony. Konflikty mogą być destruktywne lub konstruktywne. Te pierwsze mają na celu zadanie cierpienia i wyrządzenie szkody przeciwnikowi. Konflikty konstruktywne służą skutecznym rozwiązaniom sporów.

Wbrew pozorom kłótnie, sprzeczki, konflikty ale tylko te konstruktywne, mają w sobie wiele dobrego. Wymiana swoich opinii, oczekiwań, pretensji w sposób kulturalny, z poszanowaniem uczuć partnera oczyszcza atmosferę, skłania do przemyśleń nad swoim postępowaniem. Często jest jak zimny prysznic, gdy za bardzo zapędzimy się w dążeniu do osiągania obranego przez siebie celu.

Różnice między kobietami a mężczyznami, różne temperamenty partnerów i oczekiwania powodują, że zazwyczaj nie zdajemy sobie sprawy z tego, że partner może mieć inne niż my potrzeby. Chcąc go uszczęśliwić, dajemy mu często to, czego same od niego oczekujemy. W ten sposób nieświadomie go zniechęcamy. W dłuższej perspektywie takie działanie może powodować frustrację, wzajemną niechęć i urazę.

Każdy człowiek jest inny. Nie starajmy się zmieniać i kontrolować naszego partnera na siłę. Mężczyzna słysząc, że kobieta nie akceptuje go, zniechęca się do jakichkolwiek zmian. Najczęściej Panowie chcą się zmieniać, ale nie mogą czuć nacisku i przymusu ze strony partnerki, gdyż jedną
z rzeczy, której pragną najbardziej, jest akceptacja. Nie zarzucaj swojego ukochanego radami i nie mów mu, co ma robić. Przestań narzekać na to, czego nie zrobił. Pamiętaj, aby przede wszystkim dostrzegać to, co robi dla Ciebie. Mężczyzna, który jest doceniany i chwalony, może poczuć się kochany. To duże dziecko! Pochwała działa motywująco. Zachęca do dalszego działania. Podziwiaj go za nawet najmniejszy sukces. Będzie „jadł ci z ręki”. Jest to czasami trudne, takie działanie wbrew sobie, ale przynosi pożądany efekt.

Każdy człowiek potrzebuje odrobinę wolności. Zawiązek „Papużek – nierozłączek” dobry ale na krótką metę. Bo o czym rozmawiać, gdy przebywa się tylko we własnym towarzystwie, gdy nie ma się kontaktu z innymi ludźmi? Partnerzy, z czasem zaczynają się, nudzić, męczyć, „dusić”. Oddzielne wyjścia z kolegami/koleżankami do kina, kawiarni, na piwo czy gdziekolwiek, to jak otwarcie okna i wpuszczenie tlenu do dusznego pokoju. Gdy w związku nie ma dzieci, z łatwością można wygospodarować jeden dzień na jakiś czasy, kiedy oboje partnerzy wychodzą ale zupełnie gdzie indziej. Gdy są już dzieci, można ustalić dyżury. Przecież ufasz swojemu partnerowi. Nie utrzymasz go przy sobie na siłę. Gdy będzie chciał zrobić coś wbrew waszemu związkowi to i tak zrobi. „Im smycz krótsza, tym szybciej się urwie”. Dajcie więc sobie trochę wolności.

Często też partnerzy mają inne zapatrywania na przyszłość. Jedno chce realizować swoje ambicje zawodowe, naukowe a drugie jest typowym domatorem. Tak jak z wszystkim tak i w tym wypadku należy uszanować pragnienia partnera. Dążąc do zgody w związku, należy wspierać partnera w jego dążeniach, ułatwiać realizację planów ale tego samego wymagać dla siebie. Tylko wtedy będziemy czuć się dobrze w swoim związku, gdy będziemy w równej mierze „dawcami” i „biorcami”.

Wielu porad można udzielać na udany związek. Jednak najważniejsza zawsze jest prawidłowa komunikacja. Jasno, stanowczo ale spokojnie sprecyzowane oczekiwania, pragnienia, delikatne wytknięcie błędów, ale nie gderliwe, upierdliwe narzekanie to podstawa. Pamiętajmy, że mężczyźni się nie domyślają, „nie czytają między wierszami”. Im trzeba wyraźnie powiedzieć czego oczekujemy, co nas drażni, co smuci. To my mamy ten „szósty zmysł”. Oni nie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.