Iluzjoniści

Kim są iluzjoniści? Wszyscy do pewnego stopnia nimi jesteśmy. Budując swój wizerunek, sprawiając, że ludzie widzą nas w pewien sposób. Jest wiele rodzajów iluzji, ale te które zdają się prawdą mają w sobie ziarna tej prawdy.

Kim są iluzjoniści? Wszyscy do pewnego stopnia nimi jesteśmy. Budując swój wizerunek, sprawiając, że ludzie widzą nas w pewien sposób. Jest wiele rodzajów iluzji, ale te które zdają się prawdą mają w sobie ziarna tej prawdy. Z iluzją jest jak z kłamstwem, dobre kłamstwo powinno zawierać trochę prawdy i bardzo niewiele szczegółów. To wtedy gdy wymyślamy szczegóły zaczynamy się gubić.

Iluzjoniści to nie tylko magicy, którzy bawią nas swoimi sztuczkami. To biznesmani, których podziwiamy, perfekcyjne panie domu, doskonali kochankowie. To ludzie, którym wszystko na pozór się udaje. Tymczasem większość tego co widzimy jest iluzją, a prawdę możemy poznać tylko wtedy, gdy z jakiejś przyczyny iluzja pryska. Nie ma ludzi, którym wszystko się udaje. To statystycznie niemożliwe. Nie ma ludzi, których życie jest jednym pasmem sukcesów. Nie wszyscy jednak chcą byśmy znali ich porażki. Tylko ludzie bardzo pewni swojej pozycji przyznają się do porażek. Przykładem jest tu Donald Tramp, który przynajmniej dwukrotnie zbankrutował, co jednak nie przeszkodziło mu w tym by stale utrzymywać się w czołówce najpotężniejszych biznesmanów wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Aktorzy, których podziwiamy w telewizji czy na scenie, uczestniczą w spektaklu iluzji, który ktoś wymyślił po to by nas zabawiać. Nie ma w tym manipulacji jest tylko rozrywka, pomimo tego, ta rozrywka wyzwala w nas określone emocje. Zupełnie inaczej wyglądają sztuczki iluzjonistów w naszym życiu. Tu celowo zostajemy „nabrani”, zmanipulowani i najczęściej nie wiemy, w którym momencie to się stało. Dobry iluzjonista wie dokładnie co chce osiągnąć i jakie uczucia wzbudzić. Nawet wątpliwości potrafi wykorzystać by wzmocnić naszą wiarę w fikcję, która nas karmi. Każdy może zostać iluzjonistą, jednak nie wszyscy mają odwagę, by to zrobić do końca. Zastanówmy się czy nasze idolki nie uprawiały sztuki iluzji? Czy nie dawały do zrozumienia otoczeniu, że pochodzą z rodziny arystokratycznej – jak robiła to Coco Chanel. Czy nie twierdziły, że wymagają wsparcia swoich mężów, choć to one były głównymi motorami kariery tychże „bardzo silnych” mężów – jak to robiły Eleanor Roosevelt i Hilary Clinton?

U podstaw świata iluzji leży zawsze piękna bajka, ponieważ uwielbiamy bajki i chcemy wierzyć, że są prawdą. Ile razy dajesz się nabrać na iluzję? Nikt nie prowadzi takich statystyk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 × 3 =

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.