Dzieci. Mieć czy nie mieć?

Istnieje w Polsce problem z brakiem akceptacji dla osób, które nie chcą mieć dzieci.

Są takie sprawy, o których się wiele nie pisze, a które są bardzo realne i poważne. Istnieje w Polsce problem z brakiem akceptacji dla osób, które nie chcą mieć dzieci. Jest to o wiele poważniejsza sprawa i znacznie bardziej realna, niż brak akceptacji dla małżeństw homoseksualnych lub adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Jest to tak ważne, ponieważ znacznie więcej jest osób heteroseksualnych, które nie chcą mieć dzieci, niż homoseksualistów, którzy chcą zawrzeć związek małżeński lub adoptować dzieci.



 

Choć wydawałoby się, że żyjąc w XXI wieku i w czasach, w których uczy się nas od dziecka, że tolerancja to postawa człowieczeństwa, nie powinniśmy być potępiani za podejmowanie decyzji, które nikomu nie szkodzą, nie jest to takie oczywiste.



 

Okazuje się, że ludzie, którzy otwarcie mówią o tym, że nie chcą mieć dzieci, nie mogą liczyć na zbyt wielkie zrozumienie. Lepiej jest skłamać i powiedzieć, że nie możesz mieć dzieci. Kłamstwo tego typu pozwala uniknąć wielu problemów. Wciąż pozostajesz miłą i sympatyczną osobą, której się współczuje. Lepiej żeby uważali cię za osobę pokrzywdzoną przez los niż za egoistę bez serca.



 

Przeglądając treści w Internecie, czasem trafiam na osoby, które otwarcie mówią o tym, że nie chcą mieć dzieci. Zawsze takie stwierdzenia wywołują poruszenie wśród obserwatorów i fanów. Wciąż jest mało osób, które przyznają się otwarcie, że też nie chcą mieć dzieci. Dlatego właśnie ten, to mówi o tym szczerze, nie może raczej liczyć na to, że czytelnicy staną w jego obronie. Trzeba liczyć się z bardzo wieloma nieprzychylnymi komentarzami, a oskarżenia o egoizm będą najmniej bolesne.



 

Z niewiadomych dla mnie przyczyn, nie akceptuje się ludzi, którzy otwarcie piszą o niechęci do posiadania dzieci. Bardzo często takie osoby spotykają się z krytyką, która przypomina hejt. Przecież każdy może sam zdecydować, czy chce, czy nie chce mieć dzieci. To on/ona będzie te dzieci wychowywać, to on/ona będzie dbać o to, żeby zabezpieczyć byt dzieci oraz zapewnić im dobry start w życiu.



 

Dlaczego o ludziach, którzy nie chcą mieć dzieci mówi się, że są oni egoistami? Czy nie większymi egoistami są ci, którzy mówią: „ciekawe kto na starość poda ci szklankę wody”? Przecież decydowanie się na dzieci tylko ze względu na to, że potrzebujemy kogoś, kto będzie nam usługiwał za darmo, to jest dopiero egoizm! Świadomy człowiek wie, jak ciężko jest wychować dziecko, z czym to się wiąże, ile to kosztuje, ile wysiłku trzeba włożyć w wychowanie dziecka, na dobrego i mądrego człowieka. Nie każdy jest na to gotowy. Nie są gotowi na to ludzie, których rodzice byli nieodpowiedzialni. Którzy musieli walczyć o wszystko, a ich życie nie było usłane różami.



 

Być może trzeba powalczyć o trochę zrozumienia i szacunku dla tych, którzy nie chcą mieć dzieci? Problemów nie trzeba szukać, one istnieją. Często jednak zamiatane są „pod dywan”, a dziennikarz szuka tematu, który jest interesujący może dla 1% populacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nine − four =

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.