trupia świeca

Trupia świeca

Na pewno wielu z czytelników tego tekstu zna już legendę o trupiej świecy lub choćby raz o niej słyszało. Jak każda legenda tak i ta żyje własnym życiem. Ma swoich zwolenników i przeciwników, jednak wciąż trwa, wzbogacana o nowe historie osób, które doświadczyły mocy „trupiej świecy”.

Świadectwa przekazywane przez świadków

Każda niesamowita historia opiera się na świadectwach ludzi. Tu mamy trzy opowieści, różnice się od siebie szczegółami, jednak świeca zawsze gra w tych opowieściach główna rolę.

Pierwsze świadectwo daje nam walijska wieśniaczka, która doglądała chorej siostry. Kobieta nie podejrzewała, że jej siostra jest umierająca. W nocy, kiedy kładła się spać zostawiła świecę, żeby móc jak najszybciej wstać do chorej siostry, gdyby ta potrzebowała pomocy. W pewnym momencie świeca zgasła, ale nadal z innego miejsca pomieszczenia dochodziło światło. Kobieta skierowała tam swój wzrok i ujrzała sylwetkę dawnego sąsiada, który nie żył już od kilku lat. Trzymał on w ręku wysoką świecę. Przerażona kobieta obudziła swoje dziecko, które potwierdziło potem historię matki. Następnego dnia siostra kobiety zmarła.

Inną historię opowiedział Maurice Gritffith. Ten kaznodzieja i człowiek bardzo bogobojny, wracał pewnego wieczoru do domu. Ujrzał światło w dolinie, na drodze do kościoła. Ponieważ legenda o trupiej świecy była już wtedy znana, Marice pomyślał, że to światło zwiastuje czyjąś śmierć. Ognik zatrzymał się na drodze do kościoła i przez kilkanaście minut tkwił tam nieruchomo, potem podążył do kościoła, z którego wyszedł i skierował się na cmentarz. Następnego dnia okazało się, że zmarło jedno z dzieci, mieszkających w parafii. W czasie pogrzebu kondukt zatrzymał się przez kilkanaście minut w miejscu gdzie zatrzymało się światło, a dziecko zostało pochowane dokładnie w tym miejscu, w którym zniknął ognik.

Trzecie świadectwo, to świadectwo zbiorowe. W jednym z londyńskich szpitali, pielęgniarki zaobserwowały zjawisko trupiej świecy. Ognik pojawił się w ustach pacjenta, który następnego dnia zmarł. Naturalnie pojawiło się przypuszczenie, że ognik mógł być śladem wodoru, który wydostaje się z ciała podczas procesów rozkładu. Czy jednak w żyjącym nadal człowieku mogły wystąpić procesy rozkładu?

Trupia świeca to legenda, której nie udało się potwierdzić ani też obalić. Opowieść mówi, że gdy pojawia się świeca długa, zapowiada ona śmierć osoby dorosłej, jeśli mała – śmierć dziecka. Dwie świece – jedna długa, druga krótka – zapowiadały śmierć matki i dziecka.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *