poverty-1274179_1920

Jak wygląda życie w biedzie?

Kiedy robi się zakupy i patrzy na to, jak wiele pieniędzy wydają ludzie, na dziwne i wydawałoby się kompletnie niepotrzebne rzeczy, trudno wyobrazić sobie istnienie biedy. Gdy kolejna osoba z wypełnionym po brzegi koszykiem, płaci w kasie ponad 700 złotych, nie myśli się o biedzie. W końcu dookoła wydają się być wyłącznie ludzie, którym pieniędzy nie brakuje. Jeden biednie ubrany i brudny mężczyzna stoi przed marketem z czapką w rękach. Wygląda jednak na takiego, który zbiera pieniądze na piwo, a nie na coś do jedzenia. Nie ma ludzi biednych? Nie ma takich, których nie stać na wakacje, nowe buty, czy nawet świąteczne prezenty? Sądząc z tego, co widzi się w marketach i tego co ogląda się w telewizji, ludzi biednych nie ma.

Czy to możliwe, że pracujesz i nie masz pieniędzy?

W pewnej rodzinie pracuje mąż i żona. Oboje zarabiają łącznie 4500 złotych. Wynajmują mieszkanie, za które płacą 1800 złotych, do tego dochodzi czynsz 350 złotych, prąd 180 złotych, internet 70 złotych, abonament za 2 telefony komórkowe 50 złotych, opłata za gaz 40 złotych, opłata za telewizję 50 złotych. Pracują, więc przeżycie od przysłowiowego „pierwsze do pierwszego”, nie powinno być dla takich ludzi problemem. Jednak jak się okazuje, jest to problem. Nie taki, jak z filmów Barei, lecz całkowicie realny. Po odliczeniu stałych opłat, tym ludziom na żywność, odzież, ewentualne wizyty w restauracji, czy rozrywkę, zostaje 2000 złotych. To nie jest wiele. Na wakacje, które kosztują w granicach 5000 złotych, musieliby oszczędzać jakiś czas. Na szczęście nie mają dzieci, bo ich wydatki zwiększyłyby się jeszcze bardziej.

Inny przypadek. Dziewczyna świeżo po studiach. Rodzice kupili jej mieszkanie i nie musi płacić kredytu. Ma pracę, ale zarabia 2200 złotych. Czynsz za jej mieszkanie to 450 złotych, za prąd płaci 120 złotych, za internet 80 złotych, za telewizję 20 złotych, za gaz 30 złotych. Do pracy dojeżdża samochodem, którego miesięczne utrzymanie to około 150 złotych. Łatwo obliczyć, że na jedzenie, odzież, „przyjemności” w rodzaju kino, restauracja, kawiarnia, itp. zostaje jej jedynie 1350 złotych miesięcznie. Czy stać ją na wyjazd na wakacje? Jeśli weźmie kredyt, na pewno będzie ją na taki wyjazd stać. Chwilowo nie stać jej na to, by przetrwać „od pierwszego do pierwszego”, postanowiła więc znaleźć drugą pracę, która zapewni jej dodatkowe dochody.

Jej sytuacja jest o tyle „luksusowa”, że nie musi wynajmować mieszkania, ani płacić kredytu za mieszkanie, bo o to zatroszczyli się jej rodzice. Być może pewnego dnia jej pensja wzrośnie, ale chwilowo cieszy się, że ma pracę i że jej wynagrodzenie nie zostało zmniejszone z powodu pandemii. Jeśli otrzymywałaby tylko połowę pensji, na pewno musiałby prosić rodziców o pomoc finansową.

Życie w biedzie

Życie w biedzie nie jest łatwe. Jest to życie z „kartką”. Na tej kartce robi się listę zakupów na miesiąc. Nie wierzy się w „najtańszy sklep”, tylko sprawdza się ceny w każdym dostępnym sklepie. Kupuje się artykuły tanie, w każdym z reklamujących się sklepów. Gdy pojawia się choroba, jest problem. Okazuje się, że takie wydarzenie niesie ze sobą nieprzewidziane wydatki, które trudno wpisać w napięty budżet.

Osoby, które palą lub piją (okazjonalnie) alkohol, muszą mocniej „zacisnąć pasa” i kupować żywność tańszą. Alkohol i papierosy bardzo mocno obciążają budżet domowy.

Będąc biednym, nie można sobie pozwolić na wyjazdy wakacyjne, kosztowną odzież, samochód, wyprawy do restauracji, czy kina. Po prostu biednego człowieka na to nie stać. Kupuje się tanią żywność, tanią chemię gospodarczą, a sprzęt AGD bierze się na kredyt. Jednak z kredytami należy także uważać. Jest to przecież dodatkowy, stały wydatek, zmniejszający ilość pieniędzy, jakie można przeznaczyć na zwyczajne, codzienne życie.

Można być biednym, pracując na pełnym etacie. Być zmuszonym do liczenia się z każdą złotówką. Można żyć z dnia na dzień i nie mieć szans na zaplanowanie czegoś „szalonego”. „Szaleństwem” są już każde święta. Czy ludzie, którzy tak wiele wydają w marketach są bogaci? A może tylko przez chwilę pozwalają sobie na szaleństwo, a potem muszą je odpokutować?

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *