broken-heart-3682333_1920

Czy „kolejna szansa” to dobry pomysł?

Uczy się nas, że należy podchodzić do problemów w związkach ostrożnie. Mówi się, że trzeba dać szansę uczuciom. Tolerancja to słowo, którego się wręcz nadużywa. Czy jednak związek musi oznaczać męczeństwo? Czy nie lepiej zastanowić się dłużej, przed daniem partnerowi, który wielokrotnie nas zawiódł, kolejnej szansy?

Kto się czubi ten się lubi?

Dość powszechnym jest twierdzenie, że tylko w związkach, gdzie jest dużo uczucia, dochodzi do wielkich kłótni, scen powrotów i pożegnań. Mówi się, że tam, gdzie jest wielka miłość, są też wielkie burze. Czy jednak można wybaczyć wszystko w imię miłości? Jak długo można się kłócić?
Kłótnie wbrew temu co mówi przysłowie, nie pokazują, że istnieje jakieś uczucie pozytywne. Pokazują jednak istnienie uczuć negatywnych. W zależności od intensywności i skali agresji, w czasie trwania kłótni, można ocenić poziom negatywnych uczuć, jakie żywią do siebie adwersarze.

Owszem, kłótnia może prowadzić do rozwiązania jakiegoś problemu. Kiedy jednak kłótni jest zbyt wiele, może się okazać, że partnerzy nie mają problemów do rozwiązania. Problemem jest to, że się nie lubią i ciężko im być razem. Stąd awantury, które wybuchają z błahych powodów, albo też w ogóle bez powodu.

Partnerzy mają inne spojrzenie na świat i inne cele w życiu

Miłość, choć słusznie nazywana ślepą, nie ma szans przetrwać w przypadku, gdy partnerzy zupełnie inaczej podchodzą do życiowych wyzwań i problemów. Odmienne cele i marzenia, także dość szybko zabiją miłość, po której zostanie tylko żal i gniew.

Gdy spotykamy kogoś, przy kim szybciej nam bije serce, nie myślimy o sprawach praktycznych. Nie zastanawiamy, się czy jesteśmy do siebie podobni, czy tak samo oceniamy różne zjawiska, czy lubimy te same rzeczy. Często nawet odmienność tej drugiej osoby jeszcze wzmacnia uczucie miłości. To jak spacer w zaczarowanym lesie, gdzie wszystko wydaje nam się wyjątkowe, niesamowite i pociągające. Jednak takie spacery także mogą się znudzić.

Zwłaszcza gdy okazuje się, że za takie zwiedzanie trzeba zapłacić, a na to nie jesteśmy gotowi. Waluta płatnicza jest różna. Czasem jest to rezygnacja z własnego marzenia, czasem utrata przyjaciół lub rodziny. Najtrudniej przychodzi zrezygnować z siebie. Z własnych gustów i upodobań, własnych celów i marzeń.

Jeśli pojawia się miłość do osoby, która jest zupełnie odmienna, by ocalić taki związek, należy mocno o niego walczyć i być skłonnym do kompromisów. Obie strony muszą to zrobić. Nie zbuduje się niczego trwałego, gdy tylko jedna ze stron rezygnuje z kawałków siebie, zmienia się, dopasowuje.

Kiedy dać „kolejną szansę”?

O tym, czy związek przetrwa, zawsze decydują obie strony. Jeśli walczy się o partnera, poświęcając wszystko, nawet gdy się wygra tę walkę, tak naprawdę zawsze pozostanie gorycz. Nie zapomni się, ile trzeba było poświęcić, a wraz z upływem czasu ofiara może wydawać się coraz większa, a rany po kawałkach siebie, które należało odciąć, by się dopasować, będą się jątrzyć i nie pozwolą zapomnieć o bólu. Partner, dla którego zrezygnowaliśmy ze wszystkiego, także może nie docenić ofiary i traktować nas jak niewolników, którzy spełniają każdy rozkaz bez szemrania.  

Trudnym, ale najlepszym rozwiązaniem dla zakochanych, którzy bardzo się od siebie różnią, jest systematyczne dopasowywanie się do siebie. Nie ma ludzi takich samych, ale można się uzupełniać i czerpać z tego, że rezygnujesz z jakiej części siebie, jeśli nie radość, to satysfakcję. Wszystko dlatego, że uszczęśliwiasz osobę, którą kochasz. Jednak obie strony powinny się dopasować, nie tylko jedna. Nie może być tak, że monopol na wszystko ma tylko jedna strona. Praca nad związkiem może wydawać się nudna, jednak tak naprawdę daje sporo radości. Zawsze patrzenie na świat oczami innej osoby jest ciekawe, a patrzenie na świat osoby, którą kochamy, może być jeszcze ciekawsze.

„Kolejną szansę” trzeba dać partnerowi, który chce kompromisów, który chce się dopasować, który cieszy się z tego, że może spojrzeć na świat naszymi oczami. Partnerowi, który widzi w nas tylko „problem”, nie ma sensu dawać kolejnej szansy. Życie nie jest zbyt długie. Jeśli będziemy je tracić dla ludzi, którzy nie są tego warci, zestarzejemy się jako zgorzkniałe osoby, dla których nawet słoneczny dzień wydaje się mało przyjemny.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *