woman-801711_1280

Czy jest coś takiego jak magia imion?

Czy imiona mają znaczenie w relacjach międzyludzkich? Spróbuję do tego dojść opisując przykłady z własnego życia.

Znam mnóstwo ludzi, z wieloma osobami mam układy dobre, ale jak chyba każdy mam także wrogów. Gdyby przejrzeć listę mężczyzn, z którymi miałem największe zatargi w moim życiu byłyby to imiona: Adam, Dariusz, Grzegorz, Krzysztof, Marcin, Mariusz, Paweł, Ryszard, Zbigniew… było tego dużo, naprawdę dużo, ale to były chyba te największe.

Gdyby przejrzeć listę mężczyzn, z którymi się przyjaźniłem lub przyjaźnię byłyby to imiona:Adam, Bogdan, Dariusz, Grzegorz, Krzysztof, Marcin, Mariusz, Paweł, Rafał, Sebastian… też trochę tego jest i jak widać wiele imion znajduje się zarówno po stronie „wrogów” jak i przyjaciół.

Lista kobiet z którymi się przyjaźniłem/przyjaźnię też mała nie jest. Są na niej następujące imiona: Anna, Beata, Halina, Iwona, Irena, Joanna, Jolanta, Justyna, Katarzyna, Krystyna, Magdalena, Marta, Martyna, Natalia… znowu dużo tego się zebrało.

Lista moich kobiecych „wrogów”: Alicja, Agata, Barbara, Bożena, Beata, Dagmara, Dominika, Iwona, Irena, Katarzyna, Marta, Małgorzata… Również w tym przypadku niektóre imiona się pokrywają z listy „przyjaciół i wrogów”.

Kolejną rzeczą jaką przeanalizowałem były konflikty z ludźmi o tym samym imieniu i przyjaźnie z ludźmi noszącymi to samo imię. Zauważyłem jedną rzecz. Nie miałem nigdy „wrogów” o takim samym imieniu, ale przyjaciół i owszem.

Na podstawie własnych doświadczeń nie mogę powiedzieć, że magia imion istnieje. Raczej naszymi sympatiami i antypatiami rządzą zupełnie inne rzeczy. Imię nie jest moim zdaniem istotne, istotny jest bardziej charakter danej osoby.

Moim zdaniem magia imion to mit i nie należy się nią kierować przy dobieraniu sobie przyjaciół.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *