olej

Olej rzepakowy czy oliwa z oliwek?

W czasie odchudzania zaleca się rezygnację lub przynajmniej ograniczenie do minimum tłuszczów zwierzęcych. Nie wyobrażam sobie przygotowywania posiłków całkowicie bez tłuszczu. Zaczęłam więc zgłębiać wiedzę na temat tłuszczów roślinnych. Oliwa z oliwek jest mocno reklamowana, jako zdrowa i dietetyczna. A jak się sprawdzi nasz rodzimy produkt, czyli olej rzepakowy?

OLEJ CZY OLIWA?

Najdroższa oliwa z oliwek produkowana jest przez wyciskanie oliwek bez stosowania technologii przemysłowych i chemii. Jest wolna od cholesterolu, białka, węglowodanów i sodu. Zawiera przeciwutleniacze o działaniu przeciwnowotworowym. Reguluje trawienie. Dzięki niej każda potrawa staje się lekkostrawna. Ponadto oliwa z oliwek reguluje ciśnienie krwi i poziom złego cholesterolu.

Niedoceniany do niedawna olej rzepakowy, jako jedyny nie zmienia swoich właściwości odżywczych w wysokiej temperaturze. W produktach poddawanych obróbce termicznej chroni witaminy z grupy C i B oraz pozostałe składniki odżywcze. Olej rzepakowy wycieka z potraw. Nienasiąknięte tłuszczem produkty są przez to dietetyczne i smaczniejsze. Ten olej awiera tak cenną, dla młodego wyglądy witaminę E, przez co poprawia kondycję i wygląd skóry. Świetnie też sprawdza się stosowany na zimno. Najnowsze badania wykazały jeszcze jedną, bardzo ważną zaletę. Olej rzepakowy jest źródłem bardzo korzystnego dla zdrowia kwasu tłuszczowego Omega-3 przy jednoczesnym bardzo niskim poziomie nasyconych kwasów tłuszczowych(NKT).

DROŻSZE NIE ZAWSZE ZNACZY LEPSZE

Podstawowy argument, to wciąż cena. Oliwa z oliwek jest wielokrotnie droższa od oleju rzepakowego. Przy tak wysokiej cenie można spotkać produkt podrabiany, a ten nie będzie już tak zdrowotnie korzystny jak oryginalny.

Olej rzepakowy ma wszechstronniejsze zastosowanie niż oliwa. Na zimno i na gorąco zachowuje swoje walory. Poza tym olej rzepakowy można przechowywać bez lodówki i nic się z nim nie dzieje. Niektóre rodzaje oliwy z oliwek w temperaturze pokojowej lub pod wpływem światła jełczeją.

Przy niskiej cenie oleju rzepakowego nikomu nie opłaca się go podrabiać, więc mam pewność, że jem zdrowy produkt.

Mając do wyboru 1 litr oliwy z oliwek, której nie będę mogła użyć do wszystkiego lub 5-6 litrów wszechstronnego oleju rzepakowego, wybieram tę drugą opcję. Kieruję się oklepanym hasłem „Dobre, bo polskie” i dobrze na tym wychodzę.

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *