Hrabia de Saint Germain – szarlatan, jasnowidz, wampir, podróżnik w czasie?

Nie wiemy kiedy się urodził, znamy przybliżoną datę śmierci, choć niektórzy sądzą, że hrabia de Saint Germain nigdy nie umarł. Cały życiorys tego człowieka przypomina tekst napisany na komputerze, w którym zaciął się klawisz „?”.

Nie wiemy kiedy się urodził, znamy przybliżoną datę śmierci, choć niektórzy sądzą, że hrabia de Saint Germain nigdy nie umarł. Cały życiorys tego człowieka przypomina tekst napisany na komputerze, w którym zaciął się klawisz „?”. Trochę faktów, trochę wspomnień świadków – większość z nich jednak unicestwiła Rewolucja Francuska i wojny napoleońskie. Potem kolejne szeregi znaków zapytania. Wiemy na pewno, że epoce rozumu i sceptycyzmu, ten człowiek przekonał całkiem sporo wykształconych osób, że w zasadzie żyje już od tysiącleci. Tyle, że umiejętnie zmienia miejsca pobytu na tak długo by ci, co go znali umarli ze starości. Motyw ten wykorzystany został 200 lat później, w licznych opowieściach i filmach.

 

Kim był Saint Germain?

 

Hrabiego de Saint Germain zwano „cudownym człowiekiem Wunderman”. Nie wiemy kiedy się urodził ani gdzie. Nawet dokładne śledztwo prowadzone przez ówczesne służby policyjne nie potrafiło dać jakiejkolwiek sensownej odpowiedzi na tak prozaiczne pytanie. On sam podczas mocno zakrapianych uczt opowiadał fakty i szczegóły dające wrażenie, że osobiście uczestniczył w wydarzeniach jakie rozegrały się w perskiej Niniwe gdy ta była oblegana w 2700 lat wcześniej. Plotkarze na dworze francuskim początkowo próbowali powiązać go z rodziną cesarską, sugerując że jest on synem wdowy po cesarzu Karolu II Habsburgu i pewnego włoskiego hrabiego, a inni próbowali połączyć bo z rodem Rakoczych. Dokładniejsze informacje o życiu hrabiego pojawiają się w roku 1710. Przebywał on wtedy w Wenecji, co wiemy dzięki pamiętnikom hrabiny de Georgy. Wtedy wyglądał on na około czterdziestoletniego mężczyznę. Od razu rzucił się w wir tajemniczego i barwnego życia uczestnicząc w tajnych stowarzyszeniach i spiskach. Łączono go z licznymi lożami masońskimi i wieloma dobrze urodzonymi renegatami.

 

Powrót Hrabiego do świata żywych

 

Ponownie postać tajemniczego hrabiego pojawia się w okolicy 1743 roku w Anglii. Wiadomo, że w 1742, w czasie wojny siedmioletniej zostaje on aresztowany i przetrzymywany w Edynburgu jako szpieg. Zanim trafił do wiezienia wyglądał na 35 – 40 lat. Czyli na nieco młodszego człowieka niż 35 lat wcześniej. Dość szybko dzięki niezwykłym umiejętnościom i znajomościom hrabia odzyskuje wolność. Już wtedy zdobył opinię doskonałego muzyka. Pisarz Horace Walpole harabia Orford tak o nim napisał: „Śpiewa, wspaniale gra na wiolonczeli, komponuje, jest szalony i niezbyt rozsądny”. W 1747 roku hrabia Saint Germain chwilowo znika z kart historii i nie wiadomo co robi w tym czasie.

 

Wielkie wejście do wielkiego świata

 

Ponownie pojawia się w 1758 w Wersalu. I trzeba przyznać że jest to wielkie wejście. Wynajmuje luksusowy apartament w zamku Chambord. Bywa i bryluje w towarzystwie, ubrany w nieprawdopodobnie drogie stroje (nawet na tle ówczesnej mody, której nie dziwiły szaty o wartości nawet kilku wiosek). Szastał na lewo i prawo pieniędzmi, rozdawał liczne drogie prezenty, ofiarowywał drogocenne kamienie szlachetne, w tym piękne diamenty. Został przyjacielem i doradcą Króla Słońce (Ludwika XV ) i jego metresy Madame de Pompadour. Znajomość ta „nie wyszła mu na zdrowie” bowiem knuć przeciwko niemu zaczął wszechmocny minister Étienne-François de Choiseul – szara eminencja oraz szef tajnych służb i tajnej policji.

Etienne de Choiseul był protegowanym innej kochanki króla (Madame de Barry) stąd jego determinacja by zniszczyć wszystkich przyjaciół Pompadour. Hrabia Saint Germain właśnie wtedy przechodził okres „wylewności” i to właśnie z tego okresu mamy o nim najniezwyklejsze informacje. O tym, że był na dworze Sardanapala w Niniwie, fakty nieznane wcześniej historykom z życia Katarzyny Medycejskiej (żyjącej 200 lat wcześniej), wspomnienia z Nocy Świętego Bartłomieja (1572). Wtedy też hrabia zaczął dawać małe pokazy prekognicji (jasnowidzenia) – w czasie jednego z występów przewidział Wielką Rewolucję Francuską i ścięcie Marii Antoniny. Etienne de Choiseul chciał zaszkodzić Saint Germainowi dowodząc mu oszustwa. Rozpoczęło się żmudne śledztwo, mające na celu znalezienie jakieś współczesnego miejsca i czasu urodzenia hrabiego. Liczni agenci przeczesywali Europę, wypytywali dobrze poinformowanych ludzi, używali znajomości i … nic nie znaleźli. Wszystko wyglądało tak jak gdyby Saint Germain spadł na ziemie jako dojrzała osoba. Sam hrabia chyba orientował się w postępach śledztwa, ponieważ w czasie rozmowy z wrogim ministrem (przy licznych świadkach), stwierdził że dawno temu pojawił się na ziemi od razu jako 80-latek. Dziwne słowa w ustach człowieka wyglądającego wówczas na 45 lat. Minister zaczął fabrykować jakiś fałszywe oskarżenia lecz Saint Germain nagle znika z Paryża, rzekomo ostrzeżony przez wysoko postawionego przyjaciela o spisku na jego wolność. Zanim zniknął podarował zaprzyjaźnionej pewnej pani niezwykły dar: eliksir młodości. Wręczony madame de Geoffrin miał sprawić, że potem przez 25 lat dama ta sprawiała wrażenie kobiety 25-letniej.

 

Życie po ucieczce z Paryża

 

Wkrótce po wydarzeniach w Paryżu Saint Germain pojawia się w Rosji. Kilka źródeł przypisuje mu współudział w spisku, w wyniku którego słynna caryca Katarzyna Wielka obejmie władze. Potem dochodzi do niezwykłego zdarzenia. Informacje o nim pochodzą zazwyczaj z okresów gdy sam chciał być zauważany. Jednak przypadkiem rozpoznano go, gdy budował nową tożsamość: jako zwykły obywatel Surmont, hrabia kupuje spory majątek w obecnej Belgii. Tam próbuje wieść życie jako fabrykant (wytwarzanie farb olejnych), niestety zostaje przyłapany na próbie transmutacji żelaza w złoto. Rzekomo udanej. Rozpoznany, po „spaleniu” nowej tożsamości tym razem znika na dłużej. Znowu niczego o nim nie wiemy.

 

Pusta trumna

 

Tym razem „dziura w dokumentacji” trwa do roku do 1774, gdy zostaje rozpoznany, kiedy żyje spokojnym życiem pod przybranym nazwiskiem w Bawarii. W 1776 r. w Niemczech Saint Germain przedstawiający się jako hrabia Welldonne oferuje syntetyczne kosmetyki, wina i kość słoniową. Tam też dochodzi do jeszcze dziwniejszego zdarzenia. W czasie gościny u gubernatora Schleswig-Holsteina, czyli księcia Karla von Hasse-Kassel, Saint Germain zachorował, rzekomo na zapalenie płuc. Zmarł 27 lutego 1784 roku. 2 marca odbył się jego pogrzeb, co odnotowano w księgach parafii w Eckernforde. Gdy nasiliły się podejrzenia, że sfingował własny pogrzeb policja zarządziła ekshumacje i otwarcie trumny. Trumna była pusta.

W 1785 roku widziano hrabiego na zjeździe okultystów, rozmawiającego z innym Wielkimi Tajemniczymi czyli Cagliostrem i wynalazca hipnozy Mesmerem. Później został zauważony jako obserwator egzekucji Marii Antoniny 6 października 1793 roku. Madame d’Adhemar rozpoznała hrabiego, który według jej relacji wciąż wyglądał na 40 -50 lat. Potem dziesiątki świadków rozpoznało go na pogrzebie księcia Karla von Hasse-Kassel. Wtedy też wyglądał na mężczyznę w średnim wieku. Później hrabia znika skutecznie z kart historii. Jednak tu i ówdzie rzekomo był rozpoznawany przez pewien czas. Do naszych czasów zachował się jeden pewny wizerunek tego człowieka. Więc może kiedyś spotkasz go na ulicy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 − five =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.