Makaron i pierogi

Lubię makaron i pierogi, jednak gdy chce się schudnąć, to trzeba dokonywać mądrych wyborów. O pierogach, a właściwie ich tuczących właściwościach opowiada się całe historie. Uważa się je za samo zło w czasie odchudzania.

 

Lubię makaron i pierogi, jednak gdy chce się schudnąć, to trzeba dokonywać mądrych wyborów. O pierogach, a właściwie ich tuczących właściwościach opowiada się całe historie. Uważa się je za samo zło w czasie odchudzania. Makarony wypadają już znacznie lepiej. Czy słusznie?

 

CO NA OBIAD

 

Pierogi, to bez wątpienia tradycyjne, ulubione polskie danie. Kojarzy nam się z ciepłem i smakiem domowej kuchni. Najbardziej popularne są u nas pierogi ruskie, z twarogiem na słodko, z kapustą i grzybami i z owocami. To czy są dietetyczne czy tuczące, zależy od dwóch rzeczy: ciasto i farsz. Żeby były zdrowe, do wyrobienia ciasta użyj mąki pełnoziarnistej, zamiast najbielszej, pozbawionej składników odżywczych. Farsz staraj się przygotować z chudego twarogu czy mięsa. Jedz pierogi „z wody”, zamiast okraszone tłuszczem i skwarkami. Przygotowane w domu własnoręcznie z pewnością będą zdrowsze i bardziej dietetyczne od tych ze sklepu.

Makaron przeważnie jemy z czymś. A tym czymś zazwyczaj jest wysokokaloryczny sos lub ser z tłuszczem. A to już jest prawdziwa bomba kaloryczna.

 

CAŁA PRAWDA

 

Wśród tradycyjnych polskich pierogów najbardziej kaloryczne są pierogi z twarogiem – w 100g jest 239 kcal, ruskie, to 218 kcal, z mięsem – 205kcal, a z kapustą i grzybami już tylko 170 kcal.

100g samego makaronu to ok.130 kcal, do tego sos, w którym znajduje się kolejne 100-130 kcal.

W zestawieniu jednego i drugiego ilość kalorii jest podobna i co przegrywa zależy to od rodzaju sosu. Z doświadczenia jednak wiem, że pierogi dają większe poczucie sytości, przez co zjadamy ich mnie i mniej kalorii pochłaniamy.

Nie można rezygnować z wszystkiego co się lubi. Ciągłe odmawiania sobie wszystkiego, tylko dlatego, że możemy przytyć niekorzystnie wpływa na nasze samopoczucie. Jedzmy z umiarem i najlepiej własnoręcznie przygotowane zdrowe posiłki. Do codziennych rytuałów włączmy ruch i bez problem spalimy wszystko co zbędne. Godzinny spacer, to „spalenie” 4 pierogów, bieganie – 16 pierogów, jazda na rowerze – 10 pierogów. To chyba niezbyt wiele, żeby bez wyrzutów sumienia delektować się ulubionym daniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

19 − 4 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.