Co to jest glutaminian sodu i czy faktycznie jest aż tak szkodliwy?

E – 621 to symbol powszechnie używanego w produkcji żywności polepszacza smaku - glutaminianu sodu. Co to takiego i czy jest on tak szkodliwy jak często słyszymy? Czy też bez obaw możemy spożywać produkty, w których składzie jest glutaminian sodu?

E – 621 to symbol powszechnie używanego w produkcji żywności polepszacza smaku – glutaminianu sodu. Co to takiego i czy jest on tak szkodliwy jak często słyszymy? Czy też bez obaw możemy spożywać produkty, w których składzie jest glutaminian sodu?

Glutaminian sodu został odkryty na początku XX wieku w Japonii. Wówczas otrzymywano go z naturalnych wysokobiałkowych produktów, np. wodorostów. Wraz z rozwojem cywilizacyjnym glutaminian sodu zaczęto pozyskiwać w wyniku procesów technologicznych , m.in. fermentacji bakteryjnej i chemicznej.

O ile naturalny glutaminian sodu, występujący w produktach bogatych w białko, jak parmezan, mięso, pomidory ,kukurydza, zielony groszek czy grzyby, nie jest szkodliwy, o tyle sztuczny – E621 – może być dla nas zabójczy.
Kwas glutaminowy(składnik glutaminianu sodu), to jeden z 20 aminokwasów tworzących białko. Nasz organizm może go sam wytwarzać, więc sztucznie wytwarzany staje się zbędnym aminokwasem. A wiadomo: nadmiar zawsze szkodzi.

Skoro powszechna i prawdziwa jest opinia, że E-621 jest szkodliwy, to dlaczego znajdziemy go na etykietach większości produktów? Otóż, jest to sprytny, tani wybieg producentów wysoko przetworzonej żywności, taniej żywności.
Glutaminian sodu nadaje smaku i wyrazistości potrawom. W zależności od zapotrzebowania E-621 nadaje potrawom smak grzybowy, mięsny, warzywny, cebulowy. Jest to „oszukiwacz smaku”. Bezwartościowa, mdła żywność po dodaniu glutaminianu sodu nabiera wyrazistego smaku i przyciąga klienta zapachem oraz kolorem.

Nie bez powodu Chińczycy nadali tej substancji nazwę „czarodziejki smaku”. To dzięki E-621 można zrobić parówki bez mięsa, zupę grzybową bez grzybów czy sos pomidorowy bez pomidorów. Ta tzw. „przyprawa” bez opamiętania dodawana jest do chińskich zupek błyskawicznych, fast foodów, chipsów. Jest na opakowaniach zup w proszku, paluszków solonych, gotowych dań w słoikach, przypraw uniwersalnych… Wszędzie gości E-621.

O ile nie jest groźne sporadyczne zjedzenie dania z dodatkiem glutaminianu sodu, o tyle nadmiar może skutkować uzależnieniem. Nie objawia się to jakimiś halucynacjami lecz sztucznie pobudzonym apetytem, zakłóceniem funkcjonowania rdzenia mózgu, nadpobudliwością, a u dzieci ADHD. Inne skutki to nadmierna potliwość, podrażnienie przełyku i alergie skórne.

Przez FDA i UE glutaminian sodu został zakwalifikowany do produktów niebezpiecznych dla zdrowia. Mimo to nie nałożono żadnych ograniczeń na jego stosowanie w przemyśle i przetwórstwie spożywczym. Uznany został jako substancja chemiczna, która stosowana w dużych ilościach może wywołać bóle głowy i podrażnienie nerwów.

Co nie jest zabronione, to jest dozwolone. Z tego prawa korzystają producenci śmieciowego jedzenia, trując nas tanią żywnością. Dlatego musimy sami zdecydować czy iść na łatwiznę gotując z półproduktów z dodatkiem chemii, czy też ugotujemy świeże warzywa i potrawy, doprawimy je prawdziwymi ziołami, uzyskując zdrowy, pełnowartościowy posiłek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

twenty + seventeen =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.