Wigilijne słodkości

Każdy kocha słodycze, ale te na wigilię smakują inaczej. Dominują w nich rodzynki, mak, migdały i zapach pomarańczy. Tak właśnie pachną Święta Bożego Narodzenia.

Każdy kocha słodycze, ale te na wigilię smakują inaczej. Dominują w nich rodzynki, mak, migdały i zapach pomarańczy. Tak właśnie pachną Święta Bożego Narodzenia.

STRUCLA Z MAKIEM

Tradycja każe, aby na wigilijnym stole była strucla z makiem. Tajemnicą strucli z makiem jest dobrze przygotowane ciasto drożdżowe i własnoręcznie przygotowana masa, nie taka z puszki. Jeśli choć raz próbowałyście takiej masy, to znacie różnicę. Mój przepis jest dość długi, ale za to sprawdzony.

Składniki na ciasto:                        Składniki na masę:

3 szklanki mąki;                             1 szklanka zmielonego maku;

5 dag drożdży;                                           2 szklanki mleka;

4 łyżki cukru;                                            budyń waniliowy;

1 szklanka mleka;                                          łyżka masła;

2 jaja;                                                                  1 żółtko;

½ kostki masła;                                         3 łyżki cukru;

skórka otarta z cytryny;                           5 dag rodzynków

tłuszcz do formy;

Składniki na lukier:

1 szklanka cukru pudru;

1 białko;

sok z cytryny.

Wykonanie:

Mąkę przesiewamy. 4 łyżki mieszamy z rozkruszonymi drożdżami, łyżką cukru i letnim mlekiem. Rozczyn przykrywamy i pozostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Do wyrośniętego rozczynu dodajemy jaja, pozostałą mąkę i cukier. Ciągle wyrabiając, dodajemy stopione i wystudzone masło oraz skórkę cytrynową. Dobrze wyrobione ciasto odstawiamy do wyrośnięcia. Powinno podwoić swoją objętość.

Sproszkowany budyń łączymy z mlekiem, rozmiękczonym masłem, żółtkiem i cukrem. Dodajemy mak i rodzynki. Masę zagotowujemy, ciągle mieszając.

Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na stolnicy posypanej mąką na prostokąt o grubości 1cm. Ostudzoną masę makową równomiernie rozprowadzamy na cieście. Dłuższe boki zawijamy do środka tak aby powstał rulon.

Struclę wkładamy do formy wysmarowanej tłuszczem i odstawiamy na pół godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 30 minut. Jeszcze ciepłą struclę smarujemy lukrem, czyli cukrem pudrem utartym z białkiem i sokiem z cytryny. Na wierzch możemy posypać płatki migdałowe, wiórki kokosowe, kandyzowaną skórkę pomarańczową.

Przepis przewiduje 12 porcji. Nie za duża i nie za mała.

 

KUTIA

Typowo wschodnią potrawą wigilijną na słodko jest kutia. Dawniej jej zachodnią granicą była Wisła. Dalej na zachód nikt tego słodkiego dnia nie znał. Obecnie spotyka się ją w całej Polsce.

 Składniki:

1 szklanka ziaren pszenicy;

1 szklanka maku;

½ szklanki cukru pudru;

aromat migdałowy;

4 łyżki miodu;

po 5 dag rodzynków i migdałów;

½ szklanki słodkiej śmietanki.

Wykonanie:

Pszenicę oczyszczamy i zalewamy wrzątkiem na noc. Następnego dnia zagotowujemy, odcedzamy. Ponownie zalewamy świeżą wodą i gotujemy 3-4 godziny na bardzo małym ogniu, aż do miękkości. Znów odcedzamy.

Wypłukany i sparzony mak odcedzamy, a następnie mielimy w maszynce z gęstym sitkiem. Łączymy z odcedzoną pszenicą, z rozpuszczonym i podgrzanym miodem oraz z cukrem pudrem. Dodajemy aromat migdałowy, bakalie i słodką śmietankę.

Na koniec kutię mieszamy i wstawiamy na kilka godzin do lodówki.

To danie, a właściwie deser jest bardzo słodkie. Możemy dodać mniej cukru, jednak to już nie będzie prawdziwa kutia, której dużo zjeść się nie da.

 

PIERNIK BABCI

Do kompletu wigilijnych słodkości brakuje jeszcze tradycyjnego piernika. Mój przepis jest trochę inny od powszechnie znanych. Choć nazywam go „Piernikiem babci”, to faktycznie przepis otrzymałam od koleżanki, a jego autorką jest jej babcia.

Składniki:

1 szklanka miodu;

1 szklanka cukru;

po 10 dag orzechów, rodzynków i kandyzowanych owoców;

½ szklanki piwa;

2 łyżeczki sody;

łyżka masła;

skórka otarta z cytryny;

po łyżeczce mielonych goździków i cynamonu;

4 jaja;

po 25 dag mąki pszennej i razowej;

białko i ½ szklanki cukru pudru na lukier;

tłuszcz i mąka do wysmarowania formy.

Wykonanie:

Miód z cukrem mieszamy, gotujemy i trochę studzimy. Siekamy bakalie. Sodę rozpuszczamy w piwie i wlewamy do miodu. Dodajemy stopione masło, skórkę z cytryny, przyprawy, jaja, posiekane bakalie, przesiane razem obie mąki. Wyrabiamy ciasto, które przekładamy do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką formy- keksówki. Pieczemy półtorej godziny w temperaturze 180 stopni. Zostawiamy w piekarniku, aż lekko przestygnie. Ciasto ostrożnie wyjmujemy z formy i polewamy lukrem przygotowanym z podanych składników. Dowolnie dekorujemy.

Ilość podanych składników może przerażać. Jednak samo przygotowanie piernika jest banalnie proste.

 

KOMPOT WIGILIJNY

W moim domu w czasie wieczerzy wigilijnej nie serwuje się herbaty czy kawy. Oprócz wytrawnego wina do picia jest tylko tradycyjny kompot z suszonych owoców. W tym roku po raz pierwszy sama ususzyłam owoce, więc spróbuję jak będzie smakował. Możecie kupić gotowe mieszanki do przygotowania kompotu. Jednak ja polecam kupić oddzielnie ulubione suszone owoce na wagę. Możecie sprawdzić ich zapach, wygląd. Nie trzeba ich wiele.

Składnik:

10 dag suszonych jabłek;

10 dag suszonych gruszek;

20 dag suszonych śliwek;

3 szklanki wody;

½ łyżeczki anyżu (nie koniecznie, ale smak jest zupełnie inny);

4-5 łyżek cukru;

sok i skórka otarta z cytryny.

Wykonanie:

Owoce bardzo starannie myjemy w letniej wodzie. Na noc zalewamy je przegotowaną wodą, każdy rodzaj w innym naczyniu. Następnego dnia z cukru i wody z dodatkiem skórki otartej z cytryny oraz anyżu, gotujemy syrop. Do wrzącego syropu wkładamy owoce i chwilę gotujemy. Zestawiamy z ognia, dodajemy wodę, w której moczyły się owoce. Studzimy pod przykryciem i doprawiamy sokiem z cytryny.

Jeśli nie lubicie zapachu anyżu, zamiennie możecie dodać kilka goździków, skórkę pomarańczową. Z tych proporcji nie uzyskamy zbyt wiele kompoty, ok. 4 porcje. Można więc pokusić się i ugotować dwa rodzaje: jeden z anyżem, a drugi z goździkami.

  • Vote -1 Vote +1
    Dedicated server
    says:

    Dzieki dobraniu odpowiednich skladnikow i proporcji potrafi wyczarowac slodkosci, ktore mozna jesc bez poczucia winy i wyrzutow sumienia, a nawet warto skusic sie na dokladke. W swojej ksiazce ,,Slodko, zdrowo, swiatecznie” aktorka zamiescila autorskie przepisy na desery pasujace na rozne okazje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

one × 5 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.