Strata czasu

Na co głównie tracimy czas? Na ludzi, którzy nas nie szanują, nie doceniają, nie akceptują, krytykują i wykorzystują. Świadomość, że straciliśmy ten czas jest bardzo bolesna.

 

Nic tak nie irytuje jak fakt, że tracimy czas. Może gdy ktoś jest bardzo młody nie myśli o upływie czasu zbyt poważnie, jednak uwierzcie mi, że wraz z upływem lat odczuwa się żal za straconym czasem.

Na co głównie tracimy czas? Na ludzi, którzy nas nie szanują, nie doceniają, nie akceptują, krytykują i wykorzystują. Świadomość, że straciliśmy ten czas jest bardzo bolesna, bo zwykle takim „nieodpowiednim” ludziom poświęcamy nasze najlepsze lata.

Kolejnym pożeraczem czasu jest szkoła i wszelkie kursy, w których zmuszeni jesteśmy brać udział, ponieważ myślimy o przyszłości. Myślimy o przyszłości, ale bardzo często nie zadając sobie właściwych pytań. Przede wszystkim powinniśmy więc zapytać siebie, czy wybrany przez nas zawód to jest to co chcemy robić. Życie to program na żywo, tu nie ma czegoś takiego jak „dłużyzny i błędy się wytnie”. Jeśli już wiemy, że wybrane przez nas studia lub szkolenie to jest to czego dla siebie chcemy, zapytajmy jeszcze: czy osoba lub osoby, dla których poświęcimy czas, przybliżą nas do celu i nauczą tego czego chcemy się nauczyć? Czy wybrana droga doprowadzi nas do tego, że będziemy pracować w naszym wymarzonym zawodzie, wymarzonym miejscu?

Rzeczą, która pożera 2/3 naszego życia jest praca. Dlatego warto zastanowić się co chcemy robić, tak by praca nie była torturą. Wyobrażacie sobie, że budzicie się pewnego dnia i okazuje się, że straciliście 2/3 życia na coś co nie ma sensu? Wyobrażacie sobie takie życie kiedy tęskni się za piątkiem, a nienawidzi poniedziałków? Kiedy najlepsze dni miesiąca to te po wypłacie, a reszta jest tylko wegetacją?

Jak nie tracić czasu? Trzeba być okrutnym i ciąć wszystko, co nie ma szans na przyszłość. Im szybciej utniecie znajomości, które do niczego nie prowadzą, przyjaźnie, które polegają na tym, że wy jesteście dla kogoś przyjacielem, a ten ktoś mówi o was „znajomy”, tym lepiej dla was. Jeśli ucząc się zauważycie, że kierunek studiów, który wybraliście to nie jest to, niezależnie od tego ile lat straciliście rzućcie to. Realizując błędną wizję traci się więcej. Jeśli okaże się, że ktoś kto ma was uczyć, wie mniej niż wy, odejdźcie, nie myślcie o pieniądzach, które tracicie. Osoba, która ma mniejszą wiedzę niż wy zawsze będzie próbowała umniejszyć was, bo zazdrość jest naturalna u człowieka. Jeśli szef was nie szanuje, a praca jaką wykonujecie wpędza was w depresję, tnijcie ten chory układ zanim nie zamienicie się w proch.

Czy takie cięcia są łatwe? Nie. To nie jest łatwe, ale powiedzcie sobie, że coś trzeba zrobić. Pomyślcie teraz ilu znacie ludzi, którzy zamiast oszczędzać korzystali z życia i choć im to przepowiadano, nie umarli z głodu. Pomyślcie o tych, którzy z dnia na dzień odeszli z pracy, a teraz mają duże firmy i cieszą się życiem. Pomyślcie o ludziach, którzy długie lata tkwili w toksycznych związkach, ale wyzwolili się i znaleźli szczęście. Czy w waszym życiu musi dojść do tragedii, żebyście się ocknęli i przestali czekać na swoją szansę na życie? Pamiętajcie, czasu nie ma zbyt wiele. Trzeba tak go zużyć, by pod koniec niczego nie żałować. Najlepiej powiedzieć sobie: „żyłem jak chciałem”, najgorzej, gdy trzeba przyznać: „nie żyłem w ogóle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 × 3 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.