Minimalizm i elegancja

Minimalizm, zwykle kojarzy się z dobrym gustem i klasą. Stosując minimalizm dużo trudniej popełnić błąd w doborze garderoby.

Minimalizm, zwykle kojarzy się z dobrym gustem i klasą. Stosując minimalizm dużo trudniej popełnić błąd w doborze garderoby. Jednocześnie zbyt ostentacyjny minimalizm może sprawić, że stylizacja wygląda jakby została obrabowana z czegoś ważnego.

 

Długie kolczyki wykluczają naszyjnik

 

Według jednej z zasad minimalizmu długie kolczyki wykluczają naszyjnik. Załóżmy jednak, że kochamy długie kolczyki, klasyczne, proste szpilki i sukienkę o klasycznej linii, odcinaną w pasie, ze spódnicą kloszową, w długości 7/8 i kolorze ciemno szarym.

Będzie to co prawda minimalizm, ale nie ma na świecie takiej urody kobiecej, która obroniłaby tego typu minimalistyczną stylizację, bez dodatków.

W takiej stylizacji konieczny będzie wyrazisty pasek, szpilki mogą mieć jakiś ozdobny detal, mogą być częściowo przezroczyste.

Długie kolczyki nie znaczą też, że nie można włożyć naszyjnika, byle nie był to naszyjnik tuż przy szyi, ale jeden z dłuższych. Jeśli sukienka nie ma dekoltu, taki naszyjnik wydłuży optycznie szyję, którą skracają dekolty kończące się przy szyi.

 

Jeśli dekolt to nie długi rozporek

 

Choć serial „Dynastia” był w Polsce bardzo popularny i w swoim czasie kobiety oglądające go zachwycały się pojawiającymi się tam kreacjami, nie da się ukryć, że stylista pracujący dla serialu, nawet na warunki amerykańskie, wykazał się wyjątkowo bujną wyobraźnią. Stroje głównych aktorek już w czasach „Dynastii” można było ze spokojem nazwać kiczowatymi. Były to jednak lata 80. – czyli czas wszechobecnego kiczu. Zgodnie z jednym z największych przebojów tamtych czasów: „Śmieszność nie jest czymś czego trzeba się bać”. Moda z lat 80. co jakiś czas wraca, ale w znacznie złagodzonej formie.

Dziś już tak drastycznie nie wytycza się granic, a i kryteria elegancji nieco się zmieniły. Wciąż jednak dekolt do mostka i rozporek do wysokości krocza nie jest uważany za zestaw elegancki. Ta konfiguracja nadmiernie eksponuje seksualność, nie jest więc minimalistyczna. Za dużo się dzieje.

Czy jednak głęboki dekolt wyklucza rozporek? Absolutnie nie. Po prostu wszystko musi mieć umiar.

 

Eleganckie buty nie mają ozdobnych kokardek

 

W jednym z klasyków hollywoodzkich, główna bohaterka mówi, że nigdy nie ubrałaby butów z kokardkami, bo nie są eleganckie. Tak się jakoś utarło, że elegancja i kokardki nie idą w parze. Kokarda to element przypisany do garderoby dziecięcej. Nie ma więc przeszkód w ozdabianiu odzieży i obuwia dziecięcego, kokardami. Nieco gorzej kokarda prezentuje się w garderobie damskiej. Jest to jeden z symboli kiczu.

Poza tym, z kokardami nie ma żartów. Bardzo łatwo dorobić się łatki „dzidzia piernik”, jeśli się kokardek nadużywa.

Czy jednak kokarda na bucie wyklucza określenie takiego buta eleganckim? Wyklucza. But z kokardą nie jest butem eleganckim. Może za to być butem modnym, niebanalnym i ekstrawaganckim (zwłaszcza, gdy kokarda jest bardzo duża).

 

Tylko tkaniny bez wzorów są eleganckie

 

Wiele osób, które boją się popełnić błąd w doborze garderoby, decyduje się wyłącznie na odzież w jednym kolorze. Osoby te obsesyjnie unikają tkanin wzorzystych, zwłaszcza w deseń kwiatowy. Kwiaty nie są jednak przypisane do stylu folk, nie są w złym guście, nie są wzorem krzykliwym, czy też wzorem zastrzeżonym tylko dla starszych pań.

Wzory kwiatowe podkreślają kobiecość, a wzorzyste tkaniny łączone z tkaninami w jednym kolorze pokazują, że osoba wybierająca takie stylizacje posiada wyczucie mody.

 

Łączenie wielu deseni w jednej stylizacji jest niedopuszczalne

 

Minimalizm nie wyklucza łączenia wielu deseni w jednej stylizacji. Nie należy jednak łączyć różnych typów tkanin w różnych deseniach, w jednej sztuce odzieży. Nie należy tego robić zarówno ze względów praktycznych (różne materiały pracują różnie podczas użytkowania) jak i wizualnych (tkaniny z połyskiem, łączone z tkaninami matowymi, mogą wywołać chaos). Można bez obaw łączyć ze sobą różne wzory, pamiętać jednak trzeba o tym, że stylizacja to nie patchworkowa kołdra. Odzież, to nie narzuta na łóżko czy kilim. Stylizację łączącą kilka deseni trzeba przemyśleć. Nie należy metodą dziecięcej wyliczanki wybrać z szafy kilu rzeczy i połączyć ich w jeden strój.

Stylizacje łączące wiele deseni polecam jedynie tym, którzy mają już dobre wyczucie mody. Nie znaczy to, że nie można się bawić. Bawić modą można się zawsze, ale nie zawsze efekt zabawy będzie elegancki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

14 + six =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.