Sezon na ogórki

Wydawać by się mogło, że ogórek to mało pożyteczne dla zdrowia warzywo. Jednak w Polsce, choć nie jesteśmy liderami w produkcji ogórków, mamy sposób na takie ich przetworzenie aby były dla zdrowia bardzo cenne.

Lipiec to pierwszy miesiąc wakacji, czas urlopów, ale też czas urodzaju ogórków. To zielone warzywo, które zawdzięczamy cesarzowi Tyberiuszowi, składa się w 96% z wody. Poza wodą ogórki zawierają śladowe ilości potasu, fosforu, żelaza, miedzi, magnezu i cynku.

Wydawać by się mogło, że ogórek to mało pożyteczne dla zdrowia warzywo. W postaci mizerii czy jako ogórek konserwowy w occie, jest to po prostu smaczna przystawka. Jednak w Polsce, choć nie jesteśmy liderami w produkcji ogórków, mamy sposób na takie ich przetworzenie aby były dla zdrowia bardzo cenne. Ta tajemnica, to nic innego, jak kiszenie ogórków gruntowych.

Wykorzystując tradycyjny proces fermentacji Polacy uczynili ogórki bezkalorycznymi, choć surowe są i tak niskokaloryczne(zaledwie 15 kcal w 100 gramach). Kiszenie ogórków w słonej wodzie z dodatkiem pokaźnej liczby ząbków czosnku, kilku wiechci kopru, niewielkiej ilości ziaren kminku, korzenia chrzanu, liści czereśni lub porzeczki sprawia, że smak jest niepowtarzalny, a zapach pobudza do pracy śliniaki. Jednak nie to jest najważniejsze. Najważniejsze i najbardziej cenne dla zdrowia jest to, że ogórek kiszony, to jeden z niewielu naturalnych probiotyków, czyli bakterie kwasu mlekowego.

Probiotyki oczyszczają organizm, wzmacniają system odpornościowy, chronią nas przed chorobami. Poza tym kwas mlekowy reguluje florę bakteryjną w jelitach, wspomaga trawienie i wchłanianie produktów przemiany materii oraz obniża poziom cholesterolu. Bakterie probiotyczne odgrywają także bardzo ważną rolę w syntetyzowaniu witaminy K i niektórych witamin z grupy B.

Czy trzeba jeszcze bardziej reklamować ogórka w polskim wydaniu? Chyba nie. Ważne, aby nie przegapić momentu, gdy to warzywo jest dostępne na rynku i to za niewielkie pieniądze. Ogórek kiszony przemysłowo nie jest tak dopieszczony, jak w czasie kiszenia w domu. W domu zadbamy aby słoje do kiszenia były czyste, sól niejodowana, dodamy polski czosnek i w czasie kiszenia ustawić je w odpowiednim miejscu.

Trochę wysiłku teraz, a zimą będziemy delektować się smakiem, dbając jednocześnie o zdrowie nasze i naszych domowników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

20 − 15 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.