Czy zupki chińskie są szkodliwe?

Szybko i łatwo, to zwykle także niezdrowo. Trzeba się zastanowić jakiej obróbce jest poddawany makaron, żeby mógł przetrwać kilka lat przydatności.

Zupki chińskie, szybkie i łatwe w przygotowaniu, a także tanie. Prawie każdy je zna i prawie każdy choć raz próbował. Czy naprawdę są one tak szkodliwe dla zdrowia? A może wręcz przeciwnie? Zupełnie niegroźne.

 

Skąd się wzięły zupki chińskie?

 

Pomysł na masową produkcję zupek chińskich, jest efektem prób walki z głodem. Ich pomysłodawcą był Japończyk Momofuku Ando. Człowiek, który sam przeżył ciężki czas głodu tuż po II wojnie światowej. Momofuku – założyciel firmy Nissan – miał marzenie, by ograniczyć klęski głodowe. Tak właśnie zrodził się pomysł na rozpuszczalną, tanią zupę. Pomysł ten został zrealizowany, choć mocno zniekształcony dopiero w 1958 r. Rozpoczęto produkcję, lecz okazało się, że wbrew założeniom, takie zupy są kosztowne. W efekcie, stały się luksusem, bo były kilkakrotnie droższe od zwykłej zupy.

 

Dlaczego zupki chińskie są popularne?

 

Współczesna zupka chińska to produkt tani i łatwy do przygotowania. Niezwykłą popularnością cieszą się wśród studentów, którzy nie tylko mają ograniczone fundusze ale także ograniczone możliwości do przygotowania domowego jedzenia. Sięgają jednak po nie także podróżnicy czy pracownicy w delegacjach. Zaletą zupek chińskich jest niezwykle długi okres przydatności. Kupowane są więc na zapas, na tzw. czarną godzinę. Mają silny aromat, rozgrzewają, zaspokajają szybko głód. Nadszedł jednak taki moment, gdy zupki chińskie trafiły „na salon”. Panie domu wymieniały się przepisami na pyszne sałatki z zupką chińską w roli głównej.

 

Szybko i łatwo, ale czy zdrowo?

 

Szybko i łatwo, to zwykle także niezdrowo. Trzeba się zastanowić jakiej obróbce jest poddawany makaron, żeby mógł przetrwać kilka lat przydatności. Ile musi być dodanych polepszaczy smaku i zapachu, żeby była tak aromatyczna bez warzyw i naturalnych przypraw? Jaki w końcu jest skład w torebce z tłuszczem, że nie zjełczeje bez lodówki przez kilka lat?

 

Tajemnicze składniki zupek chińskich

 

Główny składnik zupki – makaron – powstaje z wysokooczyszczonej, bezwartościowej mąki pszennej z dodatkami soli, sodu, węglanu potasu i fosforanów. Najpierw ten makaron jest gotowany, później smażony, a na koniec suszony. Nie znajdziemy w nim nawet najmniejszych wartości odżywczych, a dodatkowo staje się produktem o wysokim IG, przez co po krótkim czasie nasycenia odczuwamy głód.

Smak i zapach zupki chińskie zawdzięczają syntetycznym substancjom. Główny składnik, to słynne E621, czyli glutaminian sodu. Znajduje się on we wszystkich zupkach instant. E621 może być przyczyną alergii, zaburzenia wzroku, bóli migrenowych i otyłości.

Kolejnymi bardzo niebezpiecznymi dla zdrowia składnikami są nienasycone tłuszcze trans. Dietetycy nazywają je ukrytym zabójcą. W zupkach chińskich jest ich bardzo dużo. Częste ich spożywanie wywołuje otyłość brzuszną, podnosi poziom złego cholesterolu, upośledza tkankę mózgową, mogą też wywołać raka piersi u kobiet.

Skład zupek chińskich, które tak naprawdę chińskie nie są, może zaskakiwać. Zawierają one aż 15 chemicznych ulepszaczy, w tym ropopochodnych. Trudno w nich znaleźć coś pożytecznego, pożywnego i zdrowego. Przeciwnicy zupek nazywają je nawet plastikiem. Dziwić może tylko to, że wciąż ktoś je jeszcze kupuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 × 4 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.