Nie za lekko, nie za ciepło – jak ubierać dzieci wiosną?

Podczas zmiennej i kapryśnej wiosennej pogody często mamy dylemat, jak ubrać dziecko wychodząc z nim na spacer.

Podczas zmiennej i kapryśnej wiosennej pogody często mamy dylemat, jak ubrać dziecko wychodząc z nim na spacer. Jak dobrać strój, aby się nie przeziębiło i nie przegrzało. To częsty dylemat zwłaszcza młodych mam i tatusiów.

O ile w przypadku noworodków i niemowląt ten temat nie stanowi większego problemu o tyle w przypadku dzieci starszych, chodzących i biegających, zawsze boimy się czy podejmujemy dobrą decyzję. Niemowlę leżąc w wózeczku powinno być osłonięte od wiatru i ostrego słońca. Poza tym, noworodki i niemowlęta posiadają cudowny system termoregulacji, który powoduje, że zmiany temperatury (te niezbyt duże) nie są przez nie odczuwalne i zabezpieczają je przed przeziębieniem.

W przypadku starszego dziecka odzież powinna spełniać wiele wymogów. Musi być wygodna i nie krępująca ruchów, gdyż mały odkrywca nie pozostaje w miejscu przez dłuższą chwilę. Biega, wspina się, kuca, siada. Nieodpowiedni strój naraża malucha na przegrzanie. Aby temu zapobiec ubranka powinny być uszyte z odpowiednich tkanin. Najlepsze to: naturalna bawełna i wełna, sztruks, jeans i flanela. Odprowadzają one wilgoć, zapewniają dostęp powietrza do skóry, a jednocześnie chronią  przed niską temperaturą.

Złota zasada: „na cebulkę”

Powinny to być maksymalnie trzy warstwy. Pierwsza to bielizna: body lub koszulka z długim rękawkiem, rajstopy lub bawełniane skarpety. Druga warstwa: spodenki (miękki sztruks lub jeans) oraz bawełniana bluza lub wełniany sweter. Ostatnia warstwa wierzchnia to kurteczka na podszewce lub lekkim ocieplaczu, czapeczka zakrywająca czoło i uszy, cienkie rękawiczki oraz wygodne (szczególnie do biegania) buciki na grubszej podeszwie, które chronią przed zmarznięciem stóp w przypadku dłuższego bezruchu dziecka.

Zabawa pod kontrolą

Podczas zabawy kontrolujemy czy dziecko nie przegrzewa się sprawdzając jego kark. Gdy jest ciepły, ale nie spocony to znaczy, że strój jest odpowiedni. Jeżeli kark jest spocony nie unieruchamiamy naszego milusińskiego, sadzając na ławeczce zwłaszcza w wietrzne dni, bo przeziębienie gotowe. Idziemy do jakiegokolwiek pomieszczenia (sklep, poczekalnia w przychodni, ogólnodostępne lokale użytkowe) zdejmujemy kurteczkę i czapkę. Czekamy aż dziecko ochłonie, po czym ubieramy odpowiednio (jeśli się da to lżej).

Dla wygody własnej i dziecka starajmy się, aby bluzy i sweterki były rozpinane. Łatwo je zdjąć i założyć w polowych warunkach. Zawsze należy zabierać ze sobą torbę zawierającą ubranka, które mogą się przydać. Na przykład: dodatkową bluzę, czy też polarowy bezrękawnik. Gdy dziecko zasygnalizuje nam (trzylatek już to potrafi), że jest mu zimno lub stwierdzimy to sami, łatwo będzie uchronić malucha przed zmarznięciem nakładając na niego dodatkowe warstwy ubrania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 × three =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.