Kobieta i czas

Bardzo modnie jest mówić, że trzydziestka to nowa dwudziestka, a czterdziestka to nowa trzydziestka. Czy jednak nie oszukujemy się odrobinę?

Oglądam teledysk Annie Lennox i myślę o tym, że my kobiety ciągle toczymy walkę z czasem. Czas niewiele nam daje, a odbiera tak dużo.

Bardzo modnie jest mówić, że trzydziestka to nowa dwudziestka, a czterdziestka to nowa trzydziestka. Czy jednak nie oszukujemy się odrobinę? Nawet jeśli wygrało się na loterii genetycznej i ciało aż tak się nie zmieniło, nawet jeśli medycyna estetyczna poczyniła ogromne postępy, nawet jeśli mamy straszny apetyt na życie… By czuć się tak jakby znowu miało się dwadzieścia lat potrzebne jest coś więcej.

Czas odbiera nam odwagę, dając w zamian strach. Dlatego nawet jeśli widzimy wiele szans nie możemy ich wykorzystać, bo czas nauczył nas ostrożności. Jesteśmy mądrzejsze, ale też żałujemy tej starej głupoty, tego braku odpowiedzialności. Przynajmniej co druga kobieta chciałaby mieć znowu 18 lat i mnóstwo możliwości. Nawet jeśli okres młodości nie był dla nas zbyt dobry tęsknimy za nim, bo to co było nie wróci, nie możemy pogodzić się z tym, że utraciłyśmy coś na zawsze.

Kiedy czytam wypowiedzi naszych gwiazd telewizji, albo celebrytek, że dopiero po 30, 40, 50 – naprawdę się żyje, nie wiem czy one same siebie oszukują, czy chcą oszukać mnie. Ich życie jest dobre, mają teraz więcej pieniędzy, ale nie oszukujmy się, zawsze te pieniądze miały. Nigdy nie musiały kraść jedzenia, nigdy nie były głodne, a pod choinką zawsze znajdowały prezenty. W każdym wieku życie może być dobre kiedy się na nie godzimy, nie żałujemy tego co przeszło, ale aby wyglądać zawsze młodo potrzeba jednak trochę tych pieniędzy, o których tak rzadko się wspomina, trochę tego szczęścia w życiu, spełnienia w pracy, miłości, rodzinie.

Stańmy na chodniku przy miejskim skrzyżowaniu i przez 10 minut obserwujmy mijające nas kobiety. Zobaczymy wszystko poza tym co widzimy na okładkach pism dla kobiet. Zobaczymy prawdziwe życie. Zobaczymy walkę z czasem i jej wynik, zauważymy w pewnym momencie, że niektórzy się poddają i starają nie pamiętać, że czas płynie. Nie godzą się na to, że świat się zmienił. Czasu nie da się oszukać tak jak śmierci, ale można się nie pogodzić z tym, że przeminął i próbować żyć tym samym życiem, którym żyło się mając 20,30 czy 40 lat. Żałosne? Jeśli jest coś co pozwala mi być szczęśliwą, to czy powinnam zabić swoje szczęście, bo innym coś we mnie nie pasuje?

fot.PublicDomainPictures

  • Świetny artykuł. Daje do myślenia. Dzięki takim zwierzeniom wiem, że jestem normalna a nie gorsza. Świat seriali, celebrytek jest pusty i sztucznie napompowany.Prawdziwe życie jest inne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

thirteen − 7 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.