Blog

0 komentarzy

W świecie szarości – mobbing

Życie biegnie szybko. Mamy pracę, obowiązki w domu, trochę czasu poświęcamy rozrywkom. Przeciętny człowiek, zbyt jest zajęty materialną stroną życia, by zastanawiać się nad wartościami niematerialnymi. Nie jestem kimś wyjątkowym, dlatego jedno zdanie wypowiedziane przez nieznajomą sprawiło, że poczułam się tak, jakbym uderzyła w ścianę. Zaczęłam zastanawiać się w kogo się zmieniłam, kim jestem, skoro akceptuję podłość i brak zasad? Nie jestem jedyną osobą na świecie, która miała do czynienia z mobbingiem. Są ustawy, są zasady, są wytyczne… I co… Wiecej…
0 komentarzy

Dobry i zły człowiek

Czy można powiedzieć, że ktoś jest tylko zły lub tylko dobry? Zaczęłam w to mocno wątpić przyglądając się ludziom dookoła. Zawsze zastanawiało mnie dlaczego kobieta czuje żal po stracie męża, który był pijakiem i od czasu do czasu jej przyłożył? Dlaczego dziecko mając bardzo dobrych zastępczych rodziców, wciąż szuka rodzica biologicznego, który go porzucił, oddał, nie chciał? Dlaczego jeśli ktoś ma obok siebie kogoś dobrego, kto przychyliłby mu nieba, nie potrafi tego docenić, szuka czegoś innego, może gorszego, byle innego?… Wiecej…
1 komentarz

Ocenianie

Jak łatwo oceniamy innych. Ostatnie rodzinne spotkanie skłoniło mnie do przemyśleniami. Niby nic takiego się nie wydarzyło, a jednak! Luźna rozmowa o dzieciach, ich planach i przyszłości. Od słowa do słowa, powiedziałam, że nie zgodzę się nigdy, żeby zamieszkała z nami moja ewentualna, przyszła synowa! O zgrozo! Co ja później usłyszałam? Dowiedziałam się jaka jestem? Głupia, wredna, nieczuła. Nie powinnam mieć dzieci, skoro nie chcę im pomagać, że na starość zostanę sama! To tak w skrócie, bo było tego więcej…. Wiecej…
0 komentarzy

Co zrobić z resztkami po świętach?

Każdego roku, z okazji świąt, większość pań domu popełnia ten sam błąd. Przygotowujemy za dużo jedzenia. Muszę się przyznać, że ja również. Na nadmiar ciasta, wędlin, gorących dań nikt już nie może patrzeć. Wyrzucanie jedzenia do kosza, to wybitna niegospodarność. Nie stać na to nikogo. Coś musowo z tym zrobić. Kilka moich złotych zasad, dzięki którym prawie nic się nie marnuje: – Przygotowując sałatki nie dodaję do całości sosów czy majonezu. Posiekane warzywa dzielę na porcje i sosem doprawiam tylko… Wiecej…
0 komentarzy

Świąteczna kolacja tym razem u mnie!

W tym roku kolacja Wigilijna będzie u mnie. Dwanaście potraw, to jest wyzwanie. A do tego trzeba jeszcze coś przygotować na pozostałe świąteczne dni. Przecież za nic nie dam rady tego wszystkiego przygotować w dwa czy trzy dni. Trzeba zacząć już teraz. Zaczęłam od uszek. Wieczory teraz długie, więc bez pośpiechu można nalepić odpowiednią ilość i zamrozić. Przy okazji nauczyłam moje córki, jak należy przygotować farsz, jak pociąć ciasto, żeby uszka były odpowiedniej wielkości i jak je lepić, żeby się… Wiecej…
0 komentarzy

Świąteczna gorączka – najważniejszy dobry plan!

Gdy już uporam się z prezentami, na celownik biorę artykuły spożywcze. To co się da kupuję już w listopadzie lub na początku grudnia. Na początek musi być plan. Układam menu na każdy dzień świąt, spisuję listę gości, a na końcu robię szczegółową listę zakupów. Taką listę dzielę na części: artykuły o krótkiej i długiej dacie ważności. Na początku kupuję mąkę, makarony, cukier, przyprawy, wszystkie artykuły w puszkach oraz majonez. Te artykuły często drożeją przed samymi świętami, bo mają duże wzięcie…. Wiecej…
0 komentarzy

Moje sposoby na tanie święta

Wiecie już co nieco o moich sposobach na tanie święta. Teraz chcę Wam powiedzieć, jak stworzyć świąteczny nastrój, nie wydając zbyt wiele pieniędzy na ozdoby, dodatki i świece. Każde Boże Narodzenie, to też odpowiedni zapach. Cynamon, pomarańcza i wanilia. Te zapachy tworzą nastrój. Gotowe, zapachowe świece, jak dla mnie są zbyt drogie i szybko tracą zapach. Wolę sama je przygotować. Wykorzystuję nie do końca spalone świeczki, które rozpuszczam w kąpieli wodnej. Dodaję, w zależności od ochoty, cynamon z aromatem waniliowym… Wiecej…
1 komentarz

Plan prac na święta

Od dziesiątków lat kultywuje się tradycję, że na Święta musi być wysprzątany każdy zakamarek w domu. Ja też lubię czystość, szczególnie na większe uroczystości, ale nigdzie nie jest napisane, że musi to być harówka w ostatnie przedświąteczne dni. Ja zaczynam już teraz. Sprzątnę najpierw „boczne uliczki”, czyli miejsca, gdzie raczej już się bardzo nie nabałagani. Dzisiaj zabrałam się za szafy pod schodami. W jednej przechowuję buty, a w drugiej przybory do sprzątania. Do szafy każdy wrzuca swoje buty, nie patrząc… Wiecej…
0 komentarzy

Bałagan!

Jestem na siebie wściekła! Jak można doprowadzić dom do takiego stanu? Nie to, żeby był u mnie brud, żebym była niechlujnym brudasem! Nie! Ja po prostu zrobiłam u siebie „skład rzeczy różnych”, że tak to delikatnie określę! A do takiego wniosku doszłam przez moją, nowo nabytą kotkę Tinę. Młoda i głupia wbijała pazury we wszystko co się da, łącznie z moimi nogami. Postanowiłam przyciąć jej pazurki. No i zaczęły się poszukiwania obcinaczki, która została po moich wcześniejszych zwierzętach. Zaczęłam wertować… Wiecej…
1 komentarz

Kobieta i czas

Oglądam teledysk Annie Lennox i myślę o tym, że my kobiety ciągle toczymy walkę z czasem. Czas niewiele nam daje, a odbiera tak dużo. Bardzo modnie jest mówić, że trzydziestka to nowa dwudziestka, a czterdziestka to nowa trzydziestka. Czy jednak nie oszukujemy się odrobinę? Nawet jeśli wygrało się na loterii genetycznej i ciało aż tak się nie zmieniło, nawet jeśli medycyna estetyczna poczyniła ogromne postępy, nawet jeśli mamy straszny apetyt na życie… By czuć się tak jakby znowu miało się… Wiecej…